Patofizjologia cukrzycy typu 2 – nowe spojrzenie

Ch.J. Nolan, P. Damm i M. Prentki – Type 2 diabetes across generations: from pathophysiology to prevention and management LINK: Lancet 2011;378:169

Na łamach The Lancet podsumowano współczesną wiedzę na temat patofizjologii cukrzycy typu 2. Z przedstawionego przez autorów artykułu schematu wyłania się bardziej skomplikowany i nie w pełni zgodny z dotychczasowym rozumieniem model rozwoju zaburzeń metabolizmu glukozy.

Do rozwoju cukrzycy typu 2 dochodzi w u osób, u których komórki beta trzustki nie są zdolne do sprostania wymogom narzuconym przez sposób odżywiania (tj. nadmiar kalorii w postaci węglowodanów i tłuszczy). Wskutek współistniejących zaburzeń osi inkretynowej spada wydzielanie insuliny stymulowanej posiłkiem, obserwuje się nadmiernie wysokie poziomy glukagonu, a co za tym idzie brak hamowania glukoneogenezy i glikogenolizy wątrobowej.

U osób predysponowanych nadmiar składników żywieniowych tylko w ograniczonych ilościach może gromadzić się w magazynach tłuszczowych obojętnych metabolicznie tj. w tkance tłuszczowej podskórnej i preferencyjnie gromadzi się w tkance tłuszczowej trzewnej. Odmienność metaboliczna tej tkanki skutkuje wyższym stężeniem wolnych kwasów tłuszczowych i ich stałym napływem do wątroby i tkanki mięśniowej. Jednocześnie w tych  tkankach rozwijają się procesy zapalne oddziałujące ogólnoustrojowo.

Doprowadza to do procesów stłuszczeniowych w wątrobie. W przeładowanych tłuszczami komórkach tkanki mięśniowej stopniowo rozwija się insulinooporność, stanowiąca następstwo wcześniej opisanych zjawisk i końcowym elementem łańcucha patogenetycznego. Insulinooporność z kolei przyczynia się do dalszego pogłębienia deficytu produkcji insuliny przez komórki beta trzustki.

Ważnymi procesami, które doprowadzają do tego ciągu zaburzeń są zmiany biologiczne dokonujące się już w okresie płodowym i niemowlęcym. W tym czasie odbywa się swoiste programowanie stopnia predyspozycji do zaburzeń metabolizmu glukozy m.in. wskutek wykształcania się zdolności kompensacyjnych komórek beta trzustki, ale także poprzez określanie zdolności tkanki tłuszczowej do gromadzenia nadmiaru składników pokarmowych bez wywoływania niekorzystnych zjawisk metabolicznych. Odbywa się to m.in. poprzez epigenetyczne modyfikacje funkcji genów.

Pośrednim dowodem na diabetogenną rolę środowiska wewnątrzpłodowego i niemowlęcego jest fakt, że ryzyko wystąpienia cukrzycy jest większe w przypadku dziecka, którego rodzeństwo choruje na cukrzycę niż w przypadku dziecka, którego rodzic choruje na cukrzycę. W chwili obecnej analiza genomu wskazuje, że bezpośrednia dziedziczność cukrzycy typu 2 może być wytłumaczona zaledwie w 10% poprzez istnienie odpowiednich loci w genomie.

Opracowane na podstawie: Lancet / 9 lipca 2011
Marek Kowrach