Kryzys antybiotykowy. Czy możemy odwrócić skutki 65 lat niewłaściwego postępowania?

Brad Spellberg – The Antibiotic Crisis. Can We Reverse 65 Years of Failed Stewardship? LINK: Arch Intern Med 2011;171:1080

Społeczność światowa i politycy muszą zmierzyć się z dwoma problemami zdrowia publicznego: narastającą opornościa drobnoustrojów na antybiotyki i załamaniem rozwoju nowych leków z tej grupy. O ile lekarze w większości są świadomi kryzysu lekooporności, o tyle tylko niewielu zdaje sobie sprawę z trudności badań nad  tworzeniem nowych antybiotyków.

Ostrzeżenia przed nadużywaniem antybiotyków sięgają roku 1945 i pierwszy sformułował je sam Aleksander Fleming,  odkrywca penicyliny w 1928 roku. Obecnie konieczna jest identyfikacja i rozwój nowych metod promocji efektywnej antybiotykoterapii, np. poprzez użycie szybkich molekularnych testów diagnostycznych oraz wprowadzenie i ścisłe przestrzeganie zaleceń klinicznych.

Jenkins i wsp. oceniali antybiotykoterapię zakażeń skóry i tkanek miękkich  w czasie roku przed i po wprowadzeniu zaleceń opracowanych przez wielodyscyplinarny zespół kliniczny w szpitalu akademickim w Denver. Badacze stwierdzili istotne zmniejszenie stosowania antybiotyków o szerokim spektrum oddziaływania na bakterie Gram-ujemne (66% vs 36%), bakterie beztlenowe (76% vs 49%) oraz Pseudomonas (28% vs 18%). Ponadto, średni czas antybiotykoterapii zakażeń skóry i tkanek miękkich uległ skróceniu z 13 do 10 dni, a odsetek chorych leczonych mniej niż 10 dni wzrósł z 14% do 38%. Pomimo stosowania antybiotyków o węższym spektrum działania przez krótszy czas nie zarejestrowano wzrostu odsetka niepowodzeń terapii antybiotykowej.  Stwierdzono także mniejszą częstość wykonywania drogich, zaawansowanych technologicznie badań obrazowych (tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny).

Powyższe dane wskazują zatem, że wyczerpujące i szeroko rozpropagowane rekomendacje kliniczne mogą pozytywnie wpłynąć na stosowanie antybiotyków z powodu powszechnych infekcji w dużym ośrodku medycznym. Jednak nawet po wprowadzeniu zaleceń dotyczących antybiotykoterapii, ponad jedna trzecia chorych otrzymywała leki o szerokim spektrum oddziaływania na bakterie Gram-ujemne, a u blisko 20% chorych stosowano antybiotyki przeciwko Pseudomonas.

Celem racjonalnej polityki antybiotykowej jest zredukowanie tych liczb do zera. Ponad połowa chorych była leczona przez więcej niż 10 dni, podczas gdy dostępne dane wskazują, że zapalenie tkanki podskórnej może być wyleczone w ciągu 5 dni antybiotykoterapii. W obliczu kryzysu antybiotykowego stosowanie przedłużonej antybiotykoterapii lekami o szerokim spektrum działania nie znajduje usprawiedliwienia w leczeniu zakażeń skóry i tkanek miękkich powodowanych przez streptokoki i Staphylococcus aureus.

Badanie Jenkinsa i wsp. wskazuje na nowe metody podejścia do efektywnego zarządzania antybiotykoterapią i podkreśla, jak wiele trzeba jeszcze zrobić dla ochrony skuteczności antybiotyków. Autorzy opublikowanego komentarza wskazują na ograniczenia badania, tj. przeprowadzenie go tylko w jednym ośrodku klinicznym, wykluczenie dużej części chorych, brak informacji o bezpieczeństwie stosowanych wytycznych u pacjentów w cięższym stanie oraz u dzieci. Zwracają także uwagę, że w lżejszych infekcjach nie jest w ogóle konieczne stosowanie antybiotykoterapii dożylnej (w badaniu najczęściej stosowana była wankomycyna), a według niektórych opinii w niepowikłanych ropniach skóry wystarczającym postępowaniem jest nacięcie i drenaż ropnia.

Opracowane na podstawie: Jama Internal Medicine / 27 czerwca 2011
Ewa Kowalik