Nowoczesny lekarz – rozdźwięk między teorią a praktyką

Artykuł redakcyjny – The making of a modern medic LINK: Lancet 2011;377:1807

W The Lancet ukazał się krótki artykuł redakcyjny poświęcony niedoskonałościom procesu edukacji przyszłych lekarzy. Z uwagi na to, że problemy podjęte przez autorów mają charakter uniwersalny, warto poświęcić im uwagę.

W minionych dekadach wychodzono z założenia, że o jakości lekarza decyduje nabyta przez niego wiedza akademicka. Z kolei, zdolności komunikacyjne i postawy etyczne wykształcają się w sposób naturalny w procesie kształcenia.  

Współczesne podejście jest całkowicie odmienne. Portret „nowoczesnego lekarza” naszkicowały brytyjskie towarzystwa naukowe, w tym Royal College of Physicians  w „Doctors in society: Medical professionalism in a changing world” i UK General Medical Council w „Tomorrow’s Doctors”.  

W wielu ośrodkach akademickich prospektywnie ocenia się postawy moralne i etyczne studentów, a następnie silnie wzmacnia je w trakcie edukacji, niekiedy kosztem szkoleń w zakresie umiejętności stricte lekarskich. Czy dobrze komunikujący się z otoczeniem, etyczny i świadomy otoczenia prawnego lekarz jest produktem idealnym?

Przeczą temu  wyniki badań podsumowujących skuteczność systemu kształcenia ukierunkowanego na wzmacnianie „miękkich” kompetencji. Po pierwsze, kształtowanie postaw u dorosłych, sprofilowanych emocjonalnie osób, okazało się trudniejsze niż przypuszczano. Po drugie, zysk w postaci lepszej komunikacji i prawidłowych postaw moralnych i etycznych uzyskano kosztem przygotowania profesjonalnego. Młodzi adepci sztuki lekarskiej mają trudności z podstawowymi zabiegami, takimi jak zakładanie szwów lub zgłębnika nosowo-żołądkowego.

Podsumowując, pora na wypracowanie złotego środka pomiędzy wiedzą prawną/moralnością/etyką a kompetencjami zawodowymi. Niebagatelną rolę w tym procesie odgrywać będą umiejętności nauczycieli, również często dalekie od doskonałości.

Opracowane na podstawie: Lancet / 28 maja 2011
Krzysztof Kurek