Znaczenie kliniczne mieszanych zaburzeń lękowych i depresyjnych – roczna obserwacja populacyjna

K. Walters i wsp – Mixed anxiety and depressive disorder outcomes: prospective cohort study in primary care LINK: Br J Psychiatry 2011;198:472

Próba klasyfikacji zaburzeń psychicznych  o mniejszym nasileniu jest zawsze trudna, bowiem nie  spełniają one kryteriów pozwalających na rozpoznanie jednoznacznie zdefiniowanych jednostek  chorobowych. Cześć badaczy traktować będzie je jako normę, inni zwrócą uwagę na występowanie u dotkniętych nimi osób większego stresu, a także na zwiększone ryzyko ujawnienia się w przyszłości zdefiniowanych zaburzeń psychicznych. Część ze słabiej wyrażonych zaburzeń określa się mianem mieszanych zaburzeń depresyjnych i lękowych.

Na łamach British Journal of Psychiatry  przedstawiono pracę, w której na podstawie badań kwestionariuszowych prowadzonych w obrębie  praktyk  ogólnolekarskich wyodrębniono osoby  z mieszanymi zaburzeniami  lękowymi i depresyjnymi, osoby ze zdefiniowanymi zaburzeniami psychicznymi oraz osoby bez zaburzeń psychicznych (grupa kontrolna).

Wykazano, że mieszane zaburzenia lękowe i depresyjne występowały istotnie częściej u kobiet. Cierpiące na nie osoby częściej zgłaszały dolegliwości somatyczne oraz częściej miały zdefiniowane zaburzenia psychiczne w przeszłości. Wyjściowo i po 3 miesiącach stwierdzano u nich istotnie częściej (w porównaniu z grupą kontrolną) dysfunkcje o charakterze lękowym, depresyjnym, somatycznym i społecznym.

W obserwacji rocznej różnica ta jednak nie osiągnęła poziomu istotności statystycznej.  Jedynie poziom funkcjonowania psychicznego w grupie mieszanych zaburzeń był  stale gorszy w porównaniu z grupą kontrolną. Z kolei poziom nasilenia zgłaszanych dolegliwości somatycznych nie różnił się istotnie w grupie mieszanych zaburzeń lękowych i depresyjnych i grupie kontrolnej. W danych z praktyk lekarskich nie odnotowano, aby badani z zaburzeniami mieszanymi częściej odbywali wizyty u swoich lekarzy w porównaniu z osobami bez zaburzeń psychicznych, a także, aby częściej formułowano u nich rozpoznania sugerujące problemy psychiczne.

Po roku u 69% pacjentów z zaburzeniami mieszanymi lękowymi i depresyjnymi obserwowano remisję tych zaburzeń. A zatem zaburzenia psychiczne o mniejszym nasileniu nie powodują nadmiernego wykorzystania zasobów ochrony zdrowia, a  w 2/3 ustępują samoistnie.  Nadmierna farmakoterapia może w ostatecznym rozrachunku okazać się u tych chorych niewłaściwa. Zalecane jest natomiast aktywne monitorowanie stanu tych osób – częstsze wizyty, psychoedukacja.

Opracowane na podstawie: British Journal of Psychiatry / Czerwiec 2011
Marek Kowrach