Poza serotoninergiczną hipotezą depresji – rola mitochondrów i zapalenia patogenezie zaburzeń afektywnych

Gardner A, Boles RG – Beyond the serotonin hypothesis: Mitochondria, inflammation and neurodegeneration in major depression and affective spectrum disorders LINK: Prog Neuropsychopharmacol Biol Psychiatry. 2011;35:730

Przez wiele lat uważano, że podstawowym czynnikiem patogenetycznym depresji jest bezwzględny lub względny niedobór monoamin w ośrodkowym układzie nerwowym. Szczególna rola przypisywana serotoninie wynikała w dużej mierze z wczesnych obserwacji wywoływania objawów depresji przez stosowaną jako lek hipotensyjny rezerpinę, która zmniejsza poziom serotoniny.

Późniejsze badania nie potwierdziły jednoznacznie, że zaburzenia związane z serotoniną są głównym czynnikiem przyczynowym depresji. W 1998 roku George Winokur zaprezentował koncepcję, że zaburzenia  depresyjne, chociaż klinicznie homogenne, mogą mieć etiologię heterogenną.

W 2004 roku James Hudson zaproponował termin: spektrum zaburzeń afektywnych (affective spectrum disorders) dla schorzeń, które często współwystępują, w których skuteczne mogą być leki przeciwdepresyjne, i które mogą mieć wspólne elementy w  złożonej patogenezie. Do zaburzeń tych zaliczono, oprócz dużej depresji, dystymię, ADHD, bulimię, lek uogólniony, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, lęk paniczny i zespół leku pourazowego, fobię społeczną, fibromialgię, a także migrenę.

Artykuł na łamach „Progress in Neuro-Psychopharmacology and Biological Psychiatry” obszernie omawia  dwie inne koncepcje patogenetyczne zaburzeń afektywnych: dysfunkcję mitochondriów oraz  zmiany zapalne prowadzące do procesów neurodegeneracyjnych. Zdaniem autorów, teorie te nie wykluczają koncepcji  monoaminergicznej, a raczej wszystkie opisane zaburzenia patogenetyczne są z sobą w złożony sposób powiązane.

Autorzy wyrażają nadzieję, że postępy wiedzy dotyczącej patogenezy zaburzeń afektywnych pozwolą na opracowanie nowych, skuteczniejszych metod terapeutycznych

Opracowane na podstawie: Internet / 29 kwietnia 2011
Marcin Sokołowski