Ablacja w migotaniu przedsionków – historia i teraźniejszość

P Kojodjojo, D Wyn Davies – Atrial fibrillation ablation: contemporary practice and future potential LINK: Heart 2011;97:610

Na łamach The Heart ukazał się krótki komentarz podsumowujący historię, stan obecny i perspektywy stojące przed zabiegami ablacji prądem częstotliwości radiowej w migotaniu przedsionków (FA). Kojodjojo i Davies przypominają w nim kluczową publikację Haissaguerre i wsp. z 1998 roku, w której autorzy opisali rolę ognisk w żyłach płucnych jako czynników inicjujących FA i skuteczność ablacji w zapobieganiu napadom arytmii.

Początkowo zabieg ograniczano do jednej z żył, jednak odsetek nawrotów spowodował, że rozszerzono go na wszystkie cztery żyły płucne. Istotnym problemem stało się wówczas zwężenie ich światła – trudne do leczenia nawet za pomocą angioplastyki balonowej i stentów.

Kolejnym etapem rozwoju metody stało się więc izolowanie ujść żył płucnych, które okazało się dodatkowo metodą bardziej skutecznie zapobiegająca arytmii. Problemem związanym z taką techniką zabiegu jest, w przypadku konwencjonalnych cewników ablacyjnych, konieczność wykonywania zabiegu punkt po punkcie – co wymaga dużej wprawy i jest bardziej czasochłonne. Dodatkowo tylna ściana przedsionka sąsiaduje z przełykiem i istnieje ryzyko spowodowania zagrażającego życiu powikłania, jakim jest przetoka przedsionkowo-przełykowa.

Dotychczasowe doniesienia wskazują, że jest to problem rzadki ale w powszechnym mniemaniu niedoszacowany. W rutynowych badaniach endoskopowych przewodu pokarmowego u 9% chorych poddanych ablacji obserwowano zmiany błony śluzowej przełyku. Do chwili obecnej nie są znane sposoby zapobiegania temu powikłaniu.

Ablacja okazała się także skuteczną metodą leczenia arytmii. W roku 2010 odsetek zabiegów zakończonych powodzeniem, w odniesieniu do nawrotów FA po 3 miesiącach od zabiegu, po wykonaniu średnio mniej niż dwóch procedur przekracza 90% a większość nawrotów powodowanych jest niepełną izolacją żył płucnych.  Wyniki leczenia FA utrwalonego są dużo mniej zachęcające, co zmusza badaczy do jednoczesnego stosowania farmakoterapii i stosowania dodatkowych linii ablacyjnych np. w miejscach tzw. rozfragmentowanych potencjałów (ang. complex fragmented atrial electrograms, CFAE). Nadal jednak, jak pokazują między innymi wyniki badania Miyazaki  i wsp. opublikowanego na łamach tego samego numeru The Heart, skuteczność interwencji wynosi wówczas około 50%.

Doceniając wysiłki zespołów elektrofizjologów należy jednak pamiętać, że nie udowodniono aby ablacja ograniczała nadmiar zgonów związanych z występowaniem migotania przedsionków. Dowodów potwierdzających tę hipotezę ma dostarczyć w roku 2015 trwająca obecnie próba Catheter Ablation versus Anti-arrhythmic Drug Therapy for Atrial Fibrillation (CABANA).

Opracowane na podstawie: Heart / Kwiecień 2011
Magdalena Lipczyńska

Dodaj komentarz