Klozapina – lek niedoceniony

S. Farooq i M. Taylor – Clozapine: dangerous orphan or neglected friend? LINK: Br J Psychiatry 2011;198:247

Na łamach British Journal of Psychiatry Saeed Farooq i Mark Taylor podsumowali aktualną pozycję, jaką zajmuje klozapina w leczeniu schorzeń psychotycznych.  Klozapina dość powszechnie traktowana jest jako lek stosowany w psychozach  opornych na inne leczenie, praktycznie ostatniej szansy. Opinia o jej względnie dużej toksyczności powoduje, że często nie jest wprowadzana do leczenia na wcześniejszych etapach.

Szereg badań wskazuje jednak, że klozapina jest skuteczniejsza w leczeniu zaburzeń psychotycznych w porównaniu z lekami przeciwpsychotycznymi pierwszej generacji. Jest także skuteczniejsza od leków drugiej generacji, choć w części badań wyniki te nie są jednoznaczne.  Lepiej kontroluje objawy w porównaniu z amisulpridem i risperidonem, a podobnie do olanzapiny i kwetiapiny. W przypadku klozapiny zauważalny był trend poprawy jakości życia u osób ze schizofrenią, nawet gdy porównywano ją z innymi lekami drugiej generacji.

Klozapina posiada również szczególny profil działania: efektywniej kontroluje zachowania agresywne, tendencje samobójcze a także skłonność do nadużywania substancji psychoaktywnych.  Klozapina oskarżana jest o szereg poważnych działań ubocznych: ślinotok, senność, zaparcia, zapalenie mięśnia serca, kardiomiopatię, agranulocytozę i obniżenie progu drgawkowego. Ma również powodować  zespół metaboliczny i w ten sposób zwiększać ryzyko sercowo-naczyniowe. Pomimo tego w badaniach z Finlandii w porównaniu z populacji ogólną, przez 11 lat obserwacji, nie stwierdzono nadumieralności osób leczonych klozapiną, w tym nadumieralności zależnej od chorób układu sercowo-naczyniowego.

Dane te wbrew ustalonej opinii pokazują, że klozapina jest względnie bezpiecznym lekiem. Praktyka jednak wydaje się być kształtowana według innych reguł. Pomimo faktu, że suboptymalną odpowiedź na leczenie u chorych na schizofrenię obserwuje się u 1/5 do 1/3 badanych (grupa potencjalnych osób ze wskazaniami do leczenia klozapiną) to w USA lek ten przepisywany jest z częstością nie przekraczającą 2%. Ponadto klozapina, która mogłaby być wprowadzona po okresie kilku miesięcy bezskutecznej terapii innymi lekami, jest wprowadzana do terapii z opóźnieniem kilkuletnim. Dawkowanie tego leku jest suboptymalne, co wynika m.in. z obaw przed jego działaniami niepożądanymi. Nie przekraczane są dawki 400 mg/dobę, podczas gdy wyższe dawki mogłyby się okazać skuteczne.

Autorzy komentarza wskazują na potrzebę zmiany myślenia o tym leku. Nie powinien być lekiem ostatniego rzutu, ale (ich zdaniem) należy go stosować już przy pierwszym niepowodzeniu terapeutycznym w schizofrenii.

Opracowane na podstawie: British Journal Psychiatry / kwiecień 2011
Marek Kowrach

Dodaj komentarz