System kształcenia amerykańskich lekarzy wymaga zmian

Glenn Hackbarth i Cristina Boccuti – Transforming graduate medical education to improve health care value LINK: N Engl J Med 2011;364:693

W New England Journal of Medicine opublikowano krótki artykuł przeglądowy podsumowujący kierunki zmian w systemie kształcenia  lekarzy w USA. System ten, przez lata uważany za bardzo dobry, okazuje się zbyt drogi i jakościowo niejednolity.

W założeniu, lekarzy-indywidualistów, przekonanych o silnym związku między medycyną a sztuką i kształconych głównie w zakresie wykorzystania najnowszych technologii, zastąpić ma grupa lekarzy nawykłych do pracy zespołowej, posługujących się w codziennej praktyce standardami opartymi na dowodach naukowych i świadomych kosztów związanych z opieką zdrowotną.

Za kierunki przekształceń odpowiadać ma utworzone na poziomie federalnym  wielodyscyplinarne ciało doradcze, składające się z przedstawicieli towarzystw naukowych, płatników, publicznych i prywatnych świadczeniodawców, konsumentów i organizacji zrzeszających pacjentów. Jednym z głównych zadań tego gremium będzie z pewnością przedefiniowanie roli lekarzy rodzinnych i stworzenie systemu wzmacniającego motywację studentów medycyny do wyboru tej ścieżki kariery.

O powodzeniu tej misji zadecydują z pewnością propozycje zmian w zakresie wynagradzania lekarzy pierwszego kontaktu. Finansowy udział w wyrównywaniu przepaści w zarobkach pomiędzy lekarzami ogólnymi i specjalistami zadeklarował nie tylko państwowy ubezpieczyciel Medicare, ale też prywatni ubezpieczyciele.

Opracowane na podstawie: NEJM / 24 lutego 2011
Krzysztof Kurek