Wpływ psychiki na rokowanie u chorych na nowotwory

David Spiegel – Mind Matters in Cancer Survival LINK: JAMA 2011;305:502

Na łamach Journal of American Medical Association ukazał się komentarz Davida Spiegela na temat wpływu psychiki na rokowanie w chorobie nowotworowej.   Współczesna medycyna nie do końca docenia naturalnego sojusznika pacjenta w walce z chorobą – nastawienia psychicznego jako odpowiedzi na stres związany z chorobą. Wykazano na przykład, że  zgon występuje częściej już  po ważnych dla pacjenta wydarzeniach, jak urodziny czy święta, niż przed tymi datami, co wskazuje na pewną wewnętrzną  zdolność odroczenia dnia zgonu.

W niedawno opublikowanym w NEJM  randomizowanych badaniu dotyczącym opieki paliatywnej nad chorymi z rakiem płuc pacjenci, z którymi prowadzono średnio 4 rozmowy na temat preferencji dotyczących resuscytacji, leczenia bólu czy jakości życia żyli około 3 miesiące dłużej niż ci, którzy otrzymywali standardową opiekę.

Istnieją też dowody, że wsparcie społeczne wpływa na przeżycie, a depresja jest niezależnym czynnikiem predykcyjnym krótszego czasu przeżycia. Wstępne badania wykazały, że kobiety z rozsianym  rakiem piersi uczęszczające na zajęcia terapii grupowej żyły osiemnaście miesięcy dłużej niż chore z grupy kontrolnej.  Późniejsze badanie nie wykazało już takich korzyści, z wyjątkiem pacjentek z typem histologicznym raka piersi nie wykazującym ekspresji receptora estrogenowego. Wynika to z faktu, że są to chore o najgorszym rokowaniu, słabo odpowiadające na hormonoterapię i tym właśnie pacjentkom terapia grupowa przynosi najwięcej korzyści.

Istnieją dane, że terapia wspomagająca najlepiej pomaga chorym z nowotworami o złym rokowaniu: czerniakiem, rakiem niedrobnokomórkowym płuca, białaczkami czy rakami przewodu pokarmowego.   Jak poprawa jakości życia może pozwolić chorym z nowotworami żyć dłużej? Wiąże się to z czynnikami hormonalnymi, immunologicznymi i autonomicznym układem nerwowym.  Przewlekła nadaktywność układu podwzgórze-przysadka-kora nadnerczy może prowadzić do zmian w fizjologii, a podwyższony poziom kortyzolu może wpływać na ekspresję onkogenów,  hamowanie apoptozy oraz pobudzanie proliferacji guza. Dysregulacja w układzie dokrewnym może wzmacniać reakcję zapalną i angiogenezę, co pobudza progresję i rozsiew nowotworu.

Według autora, ważne jest podejmowanie działań wspierających chorego emocjonalnie i socjalnie, wpływających zarówno na wydłużenie życia, jak i na poprawę jego jakości.

Opracowane na podstawie: JAMA / 2 lutego 2011
Magdalena Piątkowska