Nowe potencjalne leki przeciwdepresyjne

T. Chang i M. Fava – The future of psychopharmacology of depression LINK: J Clin Psychiatry 2010;71:971 (dostępny pełen tekst)

Poszukiwanie nowych farmakologicznych metod modyfikacji neuroprzekaźników w ośrodkowym układzie nerwowym jest koniecznością wynikającą z niepełnej skuteczności dotychczasowej farmakoterapii depresji. Na łamach Journal of Clinical Psychiatry przedstawiono nowe potencjalne możliwości w farmakologii zaburzeń depresyjnych.

Dotychczasowa farmakoterapia w opinii autorów jest jednostronna i opiera się przede wszystkim na nie uwzględniających złożoności funkcjonowania mózgu modyfikacjach układów monoaminergicznych. Leki modyfikujące układ monoaminoergiczny to przede wszystkim inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny. Częstość i tempo remisji indukowanej przez te leki nie jest zadowalająca. Nie bez znaczenia są także działania niepożądane tych leków, takie jak przyrost masy ciała, zaburzenia snu, pobudzenie.

Zauważalny jest brak wpływu terapii na poprawę funkcji poznawczych, zaburzeń pamięci i uwagi. Część z tych problemów mogą rozwiązać leki o nowych mechanizmach działania, które oprócz blokady zwrotnego wychwytu serotoniny, działają na wiele innych receptorów serotoninowych: blokując receptory 5-HT2A i częściowo działając agonistycznie wobec receptorów  5-HT1A. Leki z tej grupy oddziałując przeciwdepresyjnie nie wywołują zaburzeń ze sfery seksualnej. Przykładem takiego leku jest vilazodon, aktualnie poddawany ocenie FDA.

Innym podejściem do terapii jest hamowanie zwrotnego wychwytu wszystkich trzech amin: serotoniny, noradrenaliny i dopaminy. Hamowanie wchłaniania dopaminy ma wpłynąć na takie objawy depresji jak anhedonia, apatia, zaburzenia poznawcze, a także nadmierne uczucie zmęczenia i senność.

Nowością są leki antagonizujące aktywność receptorów neurokininowych NK1, dla których naturalnym agonistą jest substancja P. Sieci neuronalne oparte o te przekaźniki uczestniczą w reakcjach stresu i lęku, spełniających ważną rolę w patogenezie depresji. Proponuje się także hamowanie układów pobudzających, m.in. glutaminergicznego poprzez blokowanie receptorów NMDA. Z kolei agoniści receptorów nikotynowych działając przeciwdepresyjnie i aktywizująco mogą wywoływać jednoczesne uzależnienie się od leków, których działanie oparte jest o ten mechanizm.

Przydatne w depresji mogą okazać się substancje zwiększające neurogenezę. Receptory CRH1, których agonistą jest kortykoliberyna, odpowiedzialne są za szereg mechanizmów lękowych. Blokowanie tego układu, a poprzez powyższe także nadmiernej aktywności osi przysadka nadnercza może przynieść korzyści w terapii depresji.

Autorzy wyrażają nadzieję,  że wsparte postępem w zakresie badań genetycznych i neuroobrazowania, badania nowych leków przyczynią się do skuteczniejszej terapii zaburzeń depresyjnych.

Opracowane na podstawie: Journal of Clinical Psychiatry / Sierpień 2010
Marek Kowrach