Cukrzyca a zwiększone ryzyko sercowo-naczyniowe. Co z tej zależności wynika w praktyce?

P.C. Deedwania i wsp – Risk of diabetes and cardiovascular disease. Best to return back to the basics. LINK: Arch Intern Med 2010;170:1575

Na łamach Archives of Internal Medicine zamieszczono komentarz redakcyjny będący podsumowaniem wiedzy dotyczącej wzajemnych zależności między cukrzycą typu 2 a chorobami układu sercowo-naczyniowego.

Zgodnie z wynikami metaanaliz cukrzyca zwiększa dwukrotnie ryzyko choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu i zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych. Ujmując to inaczej  10% wszystkich zgonów naczyniowych zależy od cukrzycy typu 2. Makroangiopatia wyprzedza kliniczny rozwój jawnej cukrzycy typu 2 o około 6-8 lat, więc dla prewencji byłoby szczególnie korzystne wczesne zidentyfikowanie osób, które w przyszłości rozwiną cukrzycę typu 2.

Autorzy publikacji przedstawionej w tym samym numerze „Archives,” „wyprzedzenie rozpoznania” cukrzycy próbowali  oprzeć na oznaczaniu markerów zapalenia lub markerów uszkodzenia śródbłonka. Strategia ta jednak okazała się nieefektywna i nie wyznaczała skutecznie osób, które w przyszłości zachorują na cukrzycę typu 2. Być może lepiej jest podjąć inną próbę i ocenić wpływ modyfikacji stylu życia nie tylko na wystąpienie cukrzycy, ale również na redukcję ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego.

W badaniu Look AHEAD intensywna modyfikacja stylu życia w celu redukcji masy ciała, oparta na zmianie diety, przestrzeganiu kaloryczności posiłków i zwiększeniu aktywności fizycznej, oceniana była u osób z nadwagą lub otyłością towarzyszącą cukrzycy typu 2. Takie postępowanie poprawiało w 4-letnim okresie kontrolę glikemii mierzoną m.in. poziomem HbA1c, profil lipidowy oraz sprzyjało redukcji ciśnienia tętniczego.

Wpływ takiego postępowania na ryzyko wystąpienia klinicznych zdarzeń sercowo-naczyniowych wymagać będzie przedłużonej obserwacji. Potencjalne znaczenie tych danych należy rozpatrywać w kontekście ostatnich badań w dziedzinie diabetologii, w których bardzo intensywna farmakologiczna kontrola glikemii, w celu osiągnięcie normoglikemii, nie przynosiła znamiennej redukcji powikłań naczyniowych, zwiększając m.in. ryzyko ciężkiej hipoglikemii i jej następstw.

Fundamentem zdrowia jest więc nie lek o określonym działaniu biologicznym, a bardziej podstawowe dostrajanie przemian metabolicznych za pomocą diety i aktywności fizycznej. Autor komentarza przypomina stwierdzenie, że „uncja profilaktyki jest lepsza niż funt leczenia”.

Opracowane na podstawie: Jama Internal Medicine / 27 wrzesnia 2010
Marek Kowrach