Prewencja pierwotna zawału serca- wykorzystujmy w praktyce klinicznej dowody naukowe

Eyal Herzog i Fahad Javed – Primary Prevention of Myocardial Infarction Putting the Evidence to Use LINK: Arch Intern Med 2010;170:1381

Na problem prewencji zawału serca i niedostatecznego wykorzystania dowodów naukowych w tym zakresie w codziennej praktyce klinicznej zwracają uwagę autorzy komentarza redakcyjnego zamieszczonego na łamach Archives of Internal Medicine. Przytaczają interesujące wyniki pracy Bjӧrcka i wsp. z tego samego numeru pisma.

W badaniu tym wykorzystano rejestr kolejnych pacjentów z ostrym zawałem serca, hospitalizowanych w szwedzkich oddziałach intensywnej terapii kardiologicznej. Badacze porównywali przebieg uprzedniego leczenia chorych z zawałem serca bez uniesienia odcinka ST (NSTEMI) z chorymi z zawałem serca z uniesieniem odcinka ST (STEMI). Analizą objęto 103 459 pacjentów, z czego 43.5% stanowili pacjenci ze STEMI a 56.5% z NSTEMI.

Okazuje się, że przed pierwszym zawałem serca pacjenci ze STEMI rzadziej niż ci z NSTEMI przyjmowali aspirynę, statynę, inhibitor konwertazy angiotensyny (ACE) czy beta-bloker. W grupie STEMI aspirynę stosowało 20.2% chorych a w grupie NSTEMI 33.3% (skorygowany współczynnik ryzyka 0.72), beta-bloker odpowiednio 22.2% i 33% (0.82), inhibitor ACE 10.2% i 15.7% (0.84) a statynę 8% i 14.8% (0.79). Co więcej badacze dowiedli, że pacjenci ze STEMI przed pierwszym zawałem serca częściej niż chorzy z NSTEMI nie przyjmowali żadnych leków (61.4% vs 45.9%).

W podsumowaniu autorzy komentarza podkreślają, że stosowanie leków w prewencji pierwotnej u osób z podwyższonym ryzykiem sercowo-naczyniowym wiąże się z rzadszym występowaniem STEMI, a więc bardziej obciążającej formy zawału. Zwracają też uwagę, aby  pamiętać, że ryzyko zawału serca zależy w bardzo dużym stopniu od modyfikowalnych czynników ryzyka, takich jak: zaprzestanie palenia tytoniu, regularna aktywność fizyczna, redukcja masy ciała, prawidłowa kontrola ciśnienia tętniczego i korekcja dyslipidemii. Niestety, przestrzeganie zaleceń prewencji  niefarmakologicznej i farmakologicznej nie jest optymalne. Jak mówią komentatorzy – wiemy co działa, musimy tylko wykorzystać to w codziennej praktyce.

Opracowane na podstawie: Jama Internal Medicine / 9 sierpnia 2010
Justyna Rybicka