Praca po godzinach szkodzi sercu

Gordon T. McInnes – Overtime is bad for the heart LINK: Eur Heart J 2010;31:1672

Na łamach European Heart Journal opublikowano komentarz do artykułu „Nadgodziny w pracy a zapadalność na chorobę niedokrwienną serca: prospektywne badanie kohortowe Whitehall II”. W badaniu Whitehall II oceniano związek pomiędzy pracą po godzinach a występowaniem choroby niedokrwiennej serca, tj. zgonów spowodowanych chorobą wieńcową, klinicznie potwierdzonych zawałów serca oraz prawidłowo zdefiniowanych przypadków dławicy piersiowej w dużej grupie urzędników obserwowanych średnio przez 11 lat.

Po skorygowaniu o inne uznane czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego, wykazano znaczący wpływ 3-4 nadgodzin pracy dziennie  na występowanie przypadków choroby wieńcowej zakończonych i niezakończonych zgonem (iloraz szans  1.56, 95% CI 1.11–2.19). Ponadto, trend dla ryzyka wzrastał już od 1 godziny ponad limit. Obserwacje te mogą mieć wpływ na ocenę ryzyka sercowo-naczyniowego populacji zachodniej.

Zdaniem komentatora, w pewnym stopniu związek ten może być wyjaśniony przez typ zachowania A, który jest uznanym czynnikiem ryzyka choroby wieńcowej. Ponadto, osoby skłonne do nadgodzin często przychodzą także do pracy mimo choroby czy złego samopoczucia. Głównym wytłumaczeniem  wydaje się jednak praca po godzinach  jako forma stresu w pracy. Przewlekły stres związany z pracą powoduje dwu- do czterokrotnego wzrost częstości występowania zdarzeń sercowo-naczyniowych, zwłaszcza, gdy współistnieje mały stopień kontroli nad warunkami pracy.

Mechanizm, w jakim stres w pracy wpływa na wzrost ryzyka choroby niedokrwiennej serca pozostaje złożony. W dużej mierze może on być wyjaśniony przez konwencjonalne czynniki ryzyka, takie jak: palenie tytoniu, cukrzyca, hipercholesterolemia i nadciśnienie tętnicze. Zdarzenia sercowo-naczyniowe spowodowane stresem są związane ze wzrostem całkowitego stężenia cholesterolu, a jeszcze częściej ze wzrostem ciśnienia tętniczego krwi.

Podsumowując, praca w nadgodzinach może wiązać się z niepożądanymi konsekwencjami klinicznymi, w tym z nadciśnieniem tętniczym i chorobą niedokrwienną serca.. Lekarze powinni być świadomi tego ryzyka i zwracać uwagę na takie objawy jak bóle w klatce piersiowej, monitorować i leczyć czynniki ryzyka oraz zalecać odpowiednią modyfikację stylu życia. Za autorem komentarza warto zatem przytoczyć zdanie wypowiedziane przez angielskiego filozofa, Bertranda Russella: „Gdybym był lekarzem, każdemu pacjentowi, który uważa, że praca jest ważna, przepisywałbym jako lekarstwo urlop”.

Opracowane na podstawie: European Heart Journal / lipiec 2010
Ewa Kowalik

Dodaj komentarz