Zespół niedoboru testosteronu a serce – komentarz

Graham Jackson – Testosterone deficiency syndrome (TDS) and the heart LINK: Eur Heart J 2010;31:1436 (dostępny pełen tekst)

Na łamach European Heart Jurnal ukazał się komentarz redakcyjny  do pracy oryginalnej Haringa i wsp. poświęconej zależności pomiędzy poziomami testosteronu a śmiertelnością sercowo-naczyniową. Niski poziom testosteronu [hypogonadyzm, zespół niedoboru testosteronu (testosterone deficiency syndrome – TDS)] występuje nawet u 30% mężczyzn.  Jednym z problemów związanych z jego rozpoznawaniem jest brak wiedzy na ten temat wśród lekarzy, w tym kardiologów.

Problem wydaje się istotny bowiem coraz więcej danych wskazuje na związek pomiędzy TDS a śmiertelnością (w szczególności zgonami sercowo-naczyniowymi). W pracy Haringa poziom testosteronu <8.7 nmol/L (250 ng/dL) podwajał ryzyko zgonu niezależnie  od innych uznanych czynników ryzyka. Niski poziomu testosteronu okazał się też predyktorem zgonu w badaniu CHIANTI. Odwrotną zależność pomiędzy poziomami testosteronu a incydentami i zgonami sercowo-naczyniowymi obserwowano także w badaniu EPIC-Norfolk (European Prospective Investigation into Cancer in Norfolk). 

Wśród czynników odpowiedzialnych za związek TDS ze zwiększoną śmiertelnością sercowo-naczyniową wymienia się występującą u chorych z TDS cukrzycę typu 2, zespół metaboliczny, otyłość brzuszną, zaburzenia krzepnięcia, podwyższony poziom cytokin zapalnych i zaburzenia lipidowe.

Dotychczas nie udowodniono, że hormonalna terapia zastępcza testosteronem zmniejsza ryzyko sercowo-naczyniowe a ostatnie doniesienia mówią wręcz o zwiększonym ryzyku u starszych mężczyzn z czynnikami ryzyka (badanie TOM, NEJM 2010). Z drugiej strony wiadomo natomiast, że podawanie testosteronu może łagodzić objawy u mężczyzn z hypogonadyzmem i dusznicą bolesną  lub niewydolnością serca.

W praktyce poziom testosteronu należy oznaczyć (przed godziną 11.00) u osób z podejrzeniem TSD (zmniejszenie masy mięśniowej, obniżone libido, zaburzenia erekcji). Poziom testosteronu   całkowitego <8 nmol/L (230 ng/dl) stanowi wskazanie do rozważenia hormonalnej terapii zastępczej. Poziomy odpowiednio >12 nmol (345 ng/dL) nie wymagają interwencji. Przy poziomach testosteronu całkowitego pomiędzy 8 a 12 nmol/L można podjąć terapię próbną.

Ze względu na potencjalne (nie udowodnione) ryzyko raka prostaty konieczne jest monitorowanie  PSA (Prostate-Specific Antigen) i kontrola urologiczna. Konieczna jest także regularna kontrola funkcji wątroby i morfologii krwi (ze względu na policytemię). Reakcję na hormonalną terapię zastępczą należy ocenić po 3–6 miesiącach. Choć, jak już wspomniano, brak jest dowodów na poprawę rokowania (a ostatnio pojawiły się nieco niepokojące wyniki badania TOM) , wiadomo, że hormonalna terapia testosteronem może poprawić jakość życia.

Opracowane na podstawie: European Heart Journal / czerwiec 2010
Magdalena Lipczyńska