Palenie i czynniki środowiskowe a nowotwory, którym można zapobiec – dane amerykańskie

Redakcja The Lancet – Preventable cancer in the USA LINK: Lancet 2010;375:1665

W krótkim komentarzu redakcyjnym na łamach The Lancet omówiono problem prewencji chorób nowotworowych, które według danych epidemiologicznych z USA są zabójcą numer 2 (1,5 miliona nowych przypadków rocznie i 560 000 zgonów). W indywidualnym wymiarze w ciągu całego życia ryzyko zachorowania na nowotwór wynosi 41%, a zgonu z jego powodu 21%.

Najwięcej nowotworów, bo około 1/3 spowodowana jest paleniem papierosów. Stany Zjednoczone, jako kraj o gospodarce  liberalnej, z trudnością decydują się na wprowadzenie aktów prawnych – dopiero w 2009 roku powstał akt prawny (Family Smoking Prevention and Tobacco Control Act) dający możliwość kontroli instytucjom federalnym, takim jak FDA,  nad dystrybucją i reklamą produktów tytoniowych.

Problem możliwych do uniknięcia nowotworów nie ogranicza się wyłącznie do zakazu palenia tytoniu. Powoływana przez prezydenta USA rada ekspertów Presidential Cancer Panel przedstawiła raport: Reducing Environmental Cancer Risk: What We Can Do Now, wskazujący na zwiększone zagrożenie rozwojem nowotworów wynikające z zanieczyszczenia środowiska różnymi środkami chemicznymi. Przykładowo, około 6% (tj. 34000 zgonów) rocznie z powodu nowotworów zależy od narażenia na substancje chemiczne i toksyczne w otaczającym środowisku. Wiele nowotworów płuc niezwiązanych z paleniem wynika ze zwiększonego narażenia na radon, który jest obecny w glebie i ścianach budynków. Z kolei we krwi pępowinowej płodów stwierdzono obecność 300 przemysłowych substancji chemicznych.

Aktualnie w sprzedaży znajduje się około 80000 chemikaliów, z czego pod względem bezpieczeństwa przebadano zaledwie 200. Planowane jest wydanie aktu prawnego Safe Chemicals Act, na podstawie, którego będzie można wymagać od producenta wykazania bezpieczeństwa sprzedawanej substancji chemicznej.

Inne regulacje obejmą  technologie medyczne oparte na badaniach i terapiach wykorzystujących promieniowanie rentgenowskie. Jest to o tyle istotne, że ponad połowa dawki promieniowania na jakie narażony jest człowiek w ciągu życia pochodzi z badań radiologicznych. Niezależnie jednak od wszystkich wymienionych działań na szczeblu administracyjnym nadal podstawowym elementem prewencji powinny być prozdrowotne zachowania poszczególnych ludzi.

Opracowane na podstawie: Lancet / 15 maja 2010
Marek Kowrach

Dodaj komentarz