Badania przesiewowe raka piersi: zderzenie statystyki z psychologią

Catherine D. DeAngelis i Phil B. Fontanarosa – US Preventive Services Task Force and breast cancer screening LINK: JAMA 2010;303:172
W Journal of American Medical Association warto zwrócić uwagę na bardzo trafne podsumowanie konsekwencji ubiegłorocznych zmian w zaleceniach USPSTF (US Preventive Services Task Force) dotyczących skriningu raka piersi.

Wzmiankowana grupa robocza wypowiedziała się przeciwko rutynowemu wykonywaniu mammografii przesiewowej u kobiet pomiędzy 40 a 49 rokiem życia, stojąc jednocześnie na stanowisku, że decyzja o rozpoczęciu regularnego, prowadzonego w dwuletnich odstępach, nadzoru mammograficznego u kobiet poniżej 50 roku życia powinna być podejmowana indywidualnie. Ponadto USPSTF rozszerzyła zakres wieku, w którym można rozważać skriningową mammografię (wcześniej 50-70 lat, obecnie 50-74 lata) i podważyła wartość samodzielnego badania piersi.

Biorąc pod uwagę stopień nagłośnienia tematu badań przesiewowych raka piersi w ogólnodostępnych mediach, decyzje USPSTF wydają się wyjątkowo odważne. Wydźwięk komentarzy jest więc skrajnie różny. Eksperci uwydatniają problem dużej liczby fałszywie dodatnich wyników skriningu mammograficznego i związanych z tym niepotrzebnych cierpień fizycznych i psychicznych. Podkreślają także, że negacja rutynowej mammografii powinna być punktem wyjścia do intensywnych prac nad alternatywnymi metodami wczesnego wykrywania raka piersi.

Część lekarzy-radiologów kontestuje zalecenia USPSTF wyrażając opinię, że decyzja o podjęciu ryzyka związanego z następstwami fałszywie dodatniego rozpoznania mammograficznego powinna należeć do kobiety, a nie do roboczej grupy naukowców. W końcu opinia publiczna i media nie zostawiają na nowych zaleceniach suchej nitki. Ta niezwykle ciekawa sytuacja uczy dystansu do zdobyczy świata nauki i ostrożności w szafowaniu nośnymi hasłami, z których trudno jest się bezboleśnie wycofać.

Opracowane na podstawie: JAMA / 2010-01-13