Podawanie witaminy D jest niewystarczającą metodą profilaktyki złamań

The DIPART (vitamin D Individual Patient Analysis of Randomized Trials) Group – Patient level pooled analysis of 68500 patients from seven major vitamin D fracture trials in US and Europe LINK: BMJ 2010;340:b5463 (dostępny pełen tekst)
W British Medical Journal opublikowano podsumowanie wyników siedmiu badań z randomizacją, w których oceniano skuteczność witaminy D, samej lub w skojarzeniu z preparatem wapnia, w profilaktyce złamań kości. Niedobór witaminy D, częsty u osób starszych, w szczególności rezydentów domów opieki długoterminowej, prowadzi do wtórnej nadczynności przytarczyc, zaniku kości, upośledzenia czynności układu nerwowo-mięśniowego i podwyższonego ryzyka złamań. Udział witaminy D w indukowaniu tego niekorzystnego ciągu zdarzeń uzasadnia wieloletnie przekonanie o przydatności jej suplementacji w profilaktyce złamań. Czy jednak podawanie witaminy D jest wystarczającą formą prewencji?

Członkowie grupy badawczej powołanej do oceny wartości tej interwencji przeanalizowali dokumentację 68 517 uczestników dobrze zaprojektowanych badań, poświęconych wpływowi podawania witaminy D na ryzyko złamań. Co ciekawe, nie przeprowadzono typowej w takiej sytuacji meta-analizy, a bardziej żmudne i dokładne podsumowanie indywidualnych danych. W tych badaniach, w których interwencja polegała na podawaniu witaminy D w skojarzeniu z preparatem wapnia, udało się wykazać korzyść zdrowotną w postaci znamiennego obniżenia ryzyka złamań kości niezależnie od lokalizacji (względne ryzyko w porównaniu z niestosowaniem profilaktyki 0.92. 95% przedział ufności 0.86-0.99) i złamań kości biodrowej (0.74, 0.60-0.91). Z kolei, podawanie samej witaminy D, tak w dawce 10 mikrogramów, jak i 20 mikrogramów na dobę, okazało się interwencją nieskuteczną.

Podsumowując, dopiero dodanie preparatu wapnia nadaje sens suplementacji witaminy D w prewencji złamań kości. Korzyść z takiej formy profilaktyki odnoszą osoby obu płci i różnych grup wiekowych.

Opracowane na podstawie: BMJ / 2010-01-12

Dodaj komentarz