Leczenie psychiatryczne a moralność

Steve Pearce, Hanna Pickard – The moral content of psychiatric treatment LINK: Br J Psychiatry 2009;195:281
Leczenie psychiatryczne może wzmacniać moralność ludzi, m.in. poprzez leczenie farmakologiczne, które zwiększa prawdopodobieństwo stabilności moralnych aspektów umysłu, a także poprzez interwencje psychologiczne prowadzące do nabywania i rozwoju moralnych pobudek, zdolności i pojmowania – taką tezę przedstawili na łamach British Journal of Psychiatry Steve Pearce i Hanna Pickard.

Autorzy artykułu przekonują, że pomoc pacjentom w tym zakresie jest istotnym zadaniem psychiatrii. Interwencje psychologiczne (ilustrowane w artykule przykładami) mogą sprzyjać rozwojowi moralności na trzy sposoby. Po pierwsze, mogą prowadzić do powstania nowych intencji oraz pobudek moralnych. Po drugie, mogą prowadzić do nabycia lub rozwoju zdolności poznawczych, takich jak empatia, będących podstawą dla moralnych działań. Po trzecie, mogą wzmacniać zdolność do moralnego zastosowania nabytych umiejętności w określonych sytuacjach.

Najbardziej oczywistym przykładem działania na rzecz rozwoju moralności w rutynowej praktyce psychiatrycznej jest leczenie zaburzeń osobowości. Psychoterapia jest obecnie uznawana za najbardziej skuteczną metodą leczenia tych schorzeń.

Skoro poprawne jest stwierdzenie, że leczenie psychiatryczne może sprzyjać wzrostowi moralności, autorzy stawiają pytanie, dlaczego fakt ten nie jest ogólnie uznawany. Odpowiedź na postawione pytanie ma poniekąd podłoże historyczne. Wiadomo, że w przeszłości w psychiatrii stosowano przymus, występowały także nadużycia pod pozorem konformizmu i prawości. Jednak najistotniejszym wytłumaczeniem zjawiska zdaje się być wszechobecny relatywizm moralny.

Autorzy zwracają uwagę, że nie łatwo myśleć jasno i sumiennie o cnotach i wartościach, o tym jak powinniśmy i jak nie powinniśmy żyć. Należy także zauważyć, że różne cnoty mają różną wartość dla różnych ludzi w różnym czasie. Trudności te nie uzasadniają jednak chowania się za zasłoną moralnego relatywizmu i nie dają przyzwolenia na wygodne niezauważanie moralnych aspektów leczenia psychiatrycznego.

Zdaniem autorów, trzeba zmierzyć się z trudnymi pytaniami o rolę moralności w psychiatrii. Oczywiście, nigdy nie ma gwarancji, że nie pojawią się nadużycia. Najlepszą obroną przed takimi zjawiskami pozostaje szczerość i wciąż czujna samorefleksja.

Opracowane na podstawie: British Journal Psychiatry / 2009-10-22