Sen a choroby układu krążenia

Paolo Castiglioni and Carolina Lombardi – Cardiovascular regulation and cardiovascular diseases: what can sleep teach us? LINK: J Hypertens 2009;27:1533
W komentarzu redakcyjnym na łamach Journal of Hypertension autorzy odnoszą się do snu jako nowego, od niedawna docenianego, elementu o kluczowym znaczeniu dla chorób układu krążenia. Sen jest wyjątkowy z punktu widzenia kardiologów i hipertensjologów w tym sensie, że pozwala na niemal nie zaburzony przez czynniki zewnętrzne pomiar wielu parametrów fizjologicznych, podlegających regulacji za pośrednictwem układu krążenia. Na przykład istnieją dane na to, że pomiary ciśnienia tętniczego w nocy w sposób bardziej adekwatny odzwierciedlają ryzyko i rokowanie pacjentów niż pomiary tradycyjne wykonywane w dzień.

Oczywiście sen nie jest stanem niezmiennym fizjologicznie i poszczególne jego fazy różnią się znacznie między sobą. Fazy snu bez szybkich ruchów gałek ocznych (NREM) związane są ze zwiększoną aktywnością układu przywspółczulnego. Z kolei fazie szybkich ruchów gałek ocznych towarzyszy zwiększona aktywność układu współczulnego.

Drager i wsp. przeanalizowali za pomocą polisomnografii grupę osób z nadciśnieniem i porównali tę grupę do analogicznej populacji bez nadciśnienia. W obu grupach zmierzyli nieinwazyjnie objętość wyrzutową i całkowity naczyniowy opór obwodowy. Stwierdzili, że naczyniowy opór obwodowy jest nie tylko większy u osób z nadciśnieniem, ale też jest on zmienny w zależności od fazy snu. Zmian takich nie obserwuje się u osób z prawidłowym ciśnieniem. Co więcej, u osób z nadciśnieniem ostatnia przed obudzeniem faza snu REM charakteryzuje się szczególnie zwiększoną aktywnością układu współczulnego. Może to być przyczyną większej częstości występowania zdarzeń sercowo-naczyniowych we wczesnych godzinach porannych.

Drugim ważnym aspektem uzasadniającym zainteresowanie snem z kardiologicznego punktu widzenia jest fakt, iż niektóre zaburzenia snu lub zespoły chorobowe związane ze snem (chociażby zespół bezdechu podczas snu) zwiększają ryzyko sercowo-naczyniowe. Z drugiej strony wielu chorobom układu krążenia towarzyszą zaburzenia snu, zarówno jakościowe, jak i ilościowe. Nawet przy braku zaburzeń struktury snu, zmniejszenie jego długości, częste w dzisiejszym świecie, zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe i prowadzi do pogorszenia profilu czynników ryzyka chorób układu krążenia. Co ciekawe, ostatnie badania wskazują, że również zbyt długi sen owocuje wzrostem ryzyka sercowo-naczyniowego.

Wszystkie te zawarte w komentarzu dane potwierdzają tezę o wadze badań nad snem w kardiologii i potencjale diagnostycznym parametrów dotyczących układu krążenia rejestrowanych podczas snu. Ponieważ nie wszyscy klinicyści są tego świadomi, należy zdecydowanie popularyzować tę wiedzę.

Opracowane na podstawie: Journal of Hypertension / 2009-08-29