O rozwoju psychozy – nowy scenariusz leczenia

A. Raballo i F. Larøi – Clinical staging: a new scenario for the treatment of psychosis LINK: Lancet 2009;374:365
W komentarzu redakcyjnym na łamach The Lancet przedstawiono interesujące, z punktu widzenia poznawczego i praktycznego, ujęcie psychozy. Wykracza ono poza typowy schemat diagnostyczny, w którym niezbędne jest spełnienie kryteriów rozpoznania. Zdaniem autorów bardziej istotne jest spojrzenie na rozwój psychozy w czasie, od faz początkowych.

A zatem, wyróżnić można cztery stadia rozwoju zaburzeń psychotycznych. W okresie prodromalnym nie stwierdza się żadnych zaburzeń w sferze psychosocjalnej, jednak obecne są endogenne predyspozycje i czynniki ryzyka. W drugim okresie pojawiają się subiektywne doświadczenia, wskazujące na ryzyko rozwoju psychozy: przejściowe odczucia depersonalizacji, zakłócenia w strumieniu świadomości, myśleniu, koncentracji i uwadze. Zauważalne jest zaburzenie funkcjonowania w sferze psychosocjalnej, pogarsza się jakość życia i kontakty z rówieśnikami.

Trzecia faza to wystąpienie objawów psychotycznych o słabym nasileniu jak np. uczucie nieuchronnej zmiany w sobie i otaczającym świecie, zwiększona podejrzliwość, podprogowe przejściowe halucynacje słuchowe. Do tego okresu można zaliczyć krótkotrwały, ustępujący samoistnie, trwający do tygodnia zespół objawów psychotycznych. Czwarty okres oznacza jawną, długotrwającą psychozę, która może ewoluować w kierunku schizofrenii.

Spojrzenie na rozwój psychozy jako na proces ciągły może stanowić wstęp do leczenia na wcześniejszych etapach. Konsekwencją zmiany podejścia do jej rozpoznania jest zmiana sposobu leczenia i przesunięcie momentu interwencji na wcześniejszy etap choroby. Jest to istotne, bowiem jak wykazali Crumlish i wsp., dłuższy czas trwania nieleczonego pierwszego epizodu psychotycznego jest czynnikiem ryzyka rozwoju jawnej psychozy i zaburzeń funkcjonowania w sferze psychosocjalnej, w przyszłości.

Zarówno przedstawiona koncepcja jak i wyniki wspomnianego badania skłaniają do podjęcia leczenia jak najszybciej, nawet w prodromalnej fazie choroby i konieczność zastosowania zróżnicowanych interwencji (np. niefarmakologicznych) już na wczesnych etapach choroby.

Opracowane na podstawie: Lancet / 2009-08-01

Dodaj komentarz