Wczesna czy odłożona w czasie interwencja w ostrych zespołach wieńcowych?

Shamir R. Mehta i wsp – Early versus Delayed Invasive Intervention in Acute Coronary Syndromes LINK: N Engl J Med 2009;360:2165
Wyniki randomizowanych badań potwierdziły, że rutynowe leczenie inwazyjne przynosi korzyści chorym wysokiego ryzyka z ostrymi zespołami wieńcowymi (ACS). O ile u chorych z zawałem serca z uniesieniem odcinka ST wykazano jednoznacznie, że jak najwcześniejsza interwencja (PCI) wiąże się niższą śmiertelnością, o tyle w ACS bez uniesienia odcinka ST problem nie jest już tak oczywisty – tętnica odpowiedzialna za występowanie dolegliwości jest często drożna, nie utrzymuje się stale pełnościenne niedokrwienie, a chory dobrze reaguje na podane leki.

Choć samo stosowanie PCI w tej grupie chorych nie budzi wątpliwości, optymalny moment interwencji nie został ustalony – wczesne działanie może zapobiec incydentom niedokrwiennym, które mogłyby się wydarzyć w trakcie oczekiwania na procedurę odłożoną w czasie, z kolei opóźnienie PCI o kilka dni i odpowiednia farmakoterapia pozwalają na stabilizację blaszki miażdżycowej, stwarzając korzystniejsze warunki dla interwencji.

Ogłoszone na łamach New England Journal od Medicine wyniki badania Timing of Intervention in Acute Coronary Syndromes (TIMACS) przechylają szalę na korzyść zwolenników wczesnych interwencji. W tej randomizowanej próbie 3031 chorych z ACS podzielono na grupy rutynowej wczesnej (koronarografia ≤24 godzin, mediana 14 godzin) i odłożonej w czasie (koronarografia ≥36 godzin, mediana 50 godzin) interwencji. W obserwacji 6-miesięcznej podstawowy punkt końcowy (zgony, zawały serca i udary) wystąpił u 9.6% i 11.3% chorych w grupie wczesnej i późnej interwencji. Różnica ta okazała się wprawdzie w całej grupie badanej nieistotna statystycznie (p=0.15); ale istotna u jednej trzeciej chorych najwyższego ryzyka (wskaźnik hazardu 0.65, p=0.01). W całej badanej grupie wczesna interwencja spowodowała natomiast znaczące, 28% zmniejszenie częstości występowania dodatkowego punktu końcowego (zgony, zawały serca i oporne niedokrwienie) (p=0.003).

A zatem protagoniści wczesnych interwencji w ACS zyskali kolejny dowód potwierdzający zasadność agresywnego i szybkiego postępowania.

Opracowane na podstawie: NEJM / 2009-05-21