Czy multitabletka ocali świat przed epidemią chorób serca?

Christopher P Cannon – Can the polypill save the world from heart disease? LINK: Lancet 2009;373:1313
Jednym z tematów często dyskutowanych obecnie w kardiologii jest kwestia opracowania tzw. multitabletki (polypill), zawierającej w swoim składzie kilka różnych substancji o działaniu kardioprotekcyjnym. Według niektórych ekspertów multitabletka mogłaby zmniejszyć rozpowszechnienie chorób serca nawet o 80%, a jak wiadomo właśnie choroby serca są od wielu lat wiodącą przyczyną zgonów na świecie. Jednak czy perspektywa stworzenia „cudownej pigułki” jest już bliska?

Informacje o kolejnym kroku zrobionym w tym kierunku przynosi kwietniowy numer czasopisma Lancet, w którym profesor Christopher Cannon komentuje wyniki badania TIPS (The Indian Polycap Study). Akronimem tym oznaczono badanie kliniczne II fazy, w którym pacjentom podawano w sumie 9 rodzajów tabletek, zawierających jedną, dwie, trzy, cztery lub nawet pięć różnych substancji czynnych. Oceniano nie tylko redukcję stopnia nasilenia najważniejszych czynników ryzyka, lecz również potencjalne korzyści związane z przyjmowaniem przez pacjenta pojedynczej tabletki.

Badana grupa składała się z osób w wieku 45-80 lat, bez jawnej choroby serca, za to z co najmniej jednym czynnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego: nadciśnieniem tętniczym, otyłością, hipercholesterolemią, cukrzycą lub nikotynizmem. Jak należało przypuszczać, każdy z podawanych leków spełnił swoje zadanie: statyna poprawiła parametry lipidogramu, trzy leki hipotensyjne pomogły kontrolować ciśnienie tętnicze, aspiryna zmniejszyła ryzyko agregacji płytek, itd. Badaczy zdziwiło jedynie, że redukcja stężenia cholesterolu po leku złożonym była mniejsza, niż po samej simwastatynie, co wiązać należy zapewne z różnicami w szybkości metabolizowania tego proleku w wątrobie. Problem można na szczęście rozwiązać stosując większą dawkę simwastatyny, lub zamieniając ją na substancję o silniejszym potencjale hipolipemizującym.

Jak podkreśla w komentarzu redakcyjnym prof. Cannon, tolerancja tabletek wieloskładnikowych była bardzo dobra, nie różniła się znacząco od tolerancji pojedynczych leków (należy przy tym pamiętać, że pacjent mający tylko jeden czynnik ryzyka mógł otrzymać leki wpływające na pozostałe czynniki ryzyka i dobrze je tolerować). Otwiera to bardzo ciekawe perspektywy dla profilaktycznego podawania leków.

Wiele problemów wymaga jednak nadal wyjaśnienia. Od 3 do 8 % pacjentów reagowało na leczenie podwyższonym stężeniem kreatyniny, potasu lub aminotransferaz. Czy u takich pacjentów należy przerwać leczenie? Jakie konkretnie leki i ich dawki należy zastosować w multitabletce? Wreszcie, czy świadomość przyjmowania „cudownej pigułki” nie skłoni przypadkiem części pacjentów do zrezygnowania z aktywności fizycznej i odrzucenia zasad zdrowej diety? Zdaniem prof. prof. Cannona rozstrzygające znaczenie dla przyszłości polypill będą miały badania populacyjne z twardymi punktami końcowymi.

Opracowane na podstawie: Lancet / 2009-05-18