Objętość blaszki miażdżycowej jako zastępczy punkt końcowy

Jonathan M. Tobis i Alice Perlowski – Atheroma volume by intravascular ultrasound as a surrogate for clinical end points LINK: J Am Coll Cardiol 2009;53:1116
Nikt nie ma już dzisiaj wątpliwości co do tego, że profilaktyka pierwotna i wtórna jest skuteczną bronią w walce z zawałem serca, udarem mózgu i przyczynia się do zmniejszenia liczby przedwczesnych zgonów. Leczenie hipotensyjne i hipolipemizujące ma tu znaczenie podstawowe, choć nie do końca wiadomo, jaki powinien być cel terapeutyczny zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku. Istnieją oczywiście zalecenia i dane naukowe, jednak patrząc wstecz widać, że zmieniają się one nieustannie i teraz też jesteśmy tylko w kolejnym punkcie tej drogi.

Na łamach Journal of the American College of Cardiology Jonathan M. Tobis i Alice Perlowski skomentowali pracę Chhatriwalla i wsp., celem której było określenie optymalnych wartości skurczowego ciśnienia tętniczego i poziomu cholesterolu LDL dla zahamowania progresji blaszki miażdżycowej. Badacze przeanalizowali dane 3437 pacjentów, z 7 badań klinicznych poświęconych chorobie wieńcowej, dzieląc ich na 4 grupy w zależności od wartości ciśnienia tętniczego i cholesterolu LDL. U osób tych wykonano dwukrotnie ultrasonografię wewnątrzwieńcową (IVUS), mierząc objętość blaszki miażdżycowej wyjściowo i po 18-24 miesiącach.

U pacjentów z prawidłowym ciśnieniem tętniczym (<120 mmHg) i poziomem cholesterolu LDL (<70 mg/dL) progresja objętości blaszki była najmniejsza (p<0,001). W tej samej grupie znamiennie częściej niż w pozostałych obserwowano regresję zmian. Progresja objętości blaszki była podobna we wszystkich grupach z poziomem cholesterolu LDL >70 mg/dL, niezależnie od wartości ciśnienia. A zatem, efekt „przeciwmiażdżycowy” niskiego cholesterolu okazał się bardziej istotny od wpływu niskiego ciśnienia.

Tobis i Perlowski porównali wyniki badania do rezultatów próby klinicznej SANDS (Stop Atherosclerosis in Native Diabetics Study), w której porównywano wpływ agresywnego versus standardowego leczenia hipotensyjnego i hipolipemizującego na grubość kompleksu błony wewnętrznej i środkowej u chorych z cukrzycą typu 2, uzyskując zmniejszenie grubości błony wewnętrznej i środkowej u chorych leczonych agresywnie (LDL<70 mg/dL; ciśnienie skurczowe <115 mmHg). Jak zauważyli autorzy komentarza, Chhatriwalla i wsp. zastosowali pomiar blaszki w IVUS jako zastępczy punkt końcowy, podobnie jak miało to miejsce w badaniach REVERSAL i ASTEROID.

Jakkolwiek jest to sposób wartościowy, dający wgląd w zjawiska zachodzące w ścianie naczynia, to jednak dowody na jego związek ze zdarzeniami klinicznymi pochodzą tylko z jednego badania. Z rezerwą należy podchodzić do powtarzalności pomiarów IVUS, biorąc pod uwagę zarówno kwestie techniczne, jak i artefakty, związane choćby z masywnymi zwapnieniami. Patrząc z tej perspektywy wyniki badania są niewątpliwie interesujące, jednak nie wiadomo, czy mają one odniesienie do stanu klinicznego i przyszłych zdarzeń sercowo-naczyniowych w analizowanej grupie.

Opracowane na podstawie: Journal of the American College of Cardiology / 2009-03-31

Dodaj komentarz