Rozkurczowa niewydolność serca – aktualny stan wiedzy

Katina Tzanetos et al – Office management of patients with diastolic heart failure LINK: CMAJ 2009;180(5):520 (dostępny pełen tekst)
Rozkurczowa niewydolność serca jest jednym z najbardziej „gorących” tematów we współczesnej kardiologii. Cenne podsumowanie dotychczasowego stanu wiedzy na ten temat znaleźć można w marcowym numerze czasopisma Canadian Medical Association Journal.

Autorzy omawiają problem opierając się na definicji przyjętej przez amerykańskie i kanadyjskie towarzystwa kardiologiczne (ACC, AHA, CCS), w myśl której o rozkurczowej niewydolności serca należy mówić wtedy, gdy obecne są kliniczne objawy niewydolności serca (np. zmęczenie, duszność, obrzęk płuc), a na podstawie przeprowadzonych badań wykluczyć możemy istotne obniżenie frakcji wyrzutowej lewej komory oraz obecność wady zastawkowej. Konieczne jest też wykluczenie chorób osierdzia oraz dolegliwości systemowych, takich jak niewydolność nerek czy niedokrwistość.

Warto zauważyć, że w myśl przytoczonej definicji do rozpoznania rozkurczowej niewydolności serca nie jest konieczny jakikolwiek dowód upośledzenia jego funkcji rozkurczowej, w związku z czym część ekspertów używa określeń „niewydolność serca z zachowaną frakcją wyrzutową” i „rozkurczowa niewydolność serca” zamiennie, podczas gdy inni uważają, że nie można stawiać między tymi terminami automatycznie znaku równości. Określenie „zachowana frakcja wyrzutowa” również jest bardzo różnie interpretowane i w zależności od wybranego źródła może oznaczać wartości od 35% do 55%.

W dużych, prospektywnych badaniach epidemiologicznych często nie uwzględniano podziału na skurczową i rozkurczową niewydolność serca. Wydaje się, jak piszą autorzy artykułu, że ta druga postać jest nieco częstsza niż pierwsza i stanowi średnio 54% wszystkich przypadków niewydolności serca (od 40 do 74% w zależności od badanej populacji).

Nadal nie wiadomo, która z postaci lepiej rokuje. Wprawdzie w badaniu Framingham Heart Study pacjenci z rozkurczową niewydolnością serca mieli roczną śmiertelność na poziomie 9%, a w grupie pacjentów ze skurczową niewydolnością serca analogiczny parametr wynosił 18%, ale wiele nowszych badań sugeruje, że rokowanie w obu grupach może być podobne.

Obie postacie niewydolności serca mają taki sam obraz kliniczny i nie można ich zróżnicować na podstawie wywiadu, badania przedmiotowego, radiogramu klatki piersiowej czy badania EKG. Jednak różnicowanie pomiędzy skurczową i rozkurczową niewydolnością serca jest istotne, ponieważ obie postacie wymagają odmiennych strategii terapeutycznych.

Niestety, jak dotąd w dużych, randomizowanych badaniach klinicznych nie wykazano, aby jakakolwiek grupa leków ( m.in. inhibitory konwertazy angiotensyny, sartany, beta-blokery, digoksyna, itd.) zwiększała przeżycie w grupie pacjentów z rozkurczową niewydolnością serca. Redukcję niektórych innych punktów końcowych wykazano w badaniach PEP-CHF z peryndoprylem i CHARM-Preserved z kandesartanem. Zgodnie z zaleceniami ACC/AHA/CCS, u pacjentów z rozkurczową niewydolnością serca należy dążyć do usunięcia czynników obciążających (np. migotanie przedsionków) oraz nie zapominać o leczeniu przyczynowym (np. nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca).

Opracowane na podstawie: Canadian Medical Associaton Journal / 2009-03-03