Czy depresja sprzyja chorobom serca? Dane z badania Nurses’ Health Study

William Whang et al – Depression and Risk of Sudden Cardiac Death and Coronary Heart Disease in Women LINK: J Am Coll Cardiol 2009;53:950
Depresja coraz częściej zaczyna być postrzegana jako jeden z czynników pogarszających rokowanie u pacjentów po przebytym zawale serca. Wyniki badań sugerują, że wyższa śmiertelność obserwowana u pacjentów po zawale serca cierpiących na depresję związana jest z występowaniem groźnych zaburzeń rytmu serca. Czy wystąpienie depresji u osoby bez obciążeń kardiologicznych również zwiększa ryzyko niekorzystnych zdarzeń sercowo-naczyniowych?

Unikalną okazją do znalezienia odpowiedzi na to pytanie okazało się badanie Nurses’ Health Study, którego wyniki zamieszczono w najnowszym numerze czasopisma Journal of the American College of Cardiology. Badanie rozpoczęło się w 1976 roku, gdy ponad 120 tys. kobiet pracujących jako pielęgniarki wypełniło ankiety dotyczące stanu swojego zdrowia. Pielęgniarki, mające w momencie rozpoczęcia badania od 30 do 55 lat, otrzymywały potem pocztą co dwa lata kwestionariusze aktualizacyjne.

Aby ocenić stopnień nasilenia dolegliwości depresyjnych w latach 1992, 1996 i 2000 rozesłano uczestniczkom badania 5-punktowy kwestionariusz MHI (Mental Health Index). Dodatkowo, w latach 1996 i 2000, zebrano dane na temat stosowania przez pielęgniarki leków antydepresyjnych.

W obserwowanej kohorcie badaczom udało się znaleźć ponad 63 tys. kobiet, które w ankiecie z 1992 nie miały choroby sercowo-naczyniowej. Ich średni wynik w teście MHI-5 wynosił 80 punktów, podczas gdy u 7,9% uczestniczek wynik nie przekraczał 53 punktów (powszechnie akceptowana wartość odcięcia dla depresji). Jako punkt odniesienia traktowano kobiety, które w teście MHI-5 uzyskały od 86 do 100 punktów.

Pielęgniarki cierpiące na depresję, w porównaniu ze wspomnianą grupą referencyjną, częściej miały nadciśnienie, cukrzycę, hipercholesterolemię i otyłość. Ponadto były mniej aktywne fizycznie, częściej paliły papierosy, częściej też przyjmowały aspirynę i preparaty multiwitaminowe. Po przeprowadzeniu analizy uwzględniającej wpływ wieku uczestniczek na wyniki okazało się, że występowanie depresji wiąże się z podwyższonym ryzykiem wszystkich zdarzeń sercowo-naczyniowych przyjętych przez autorów badania jako punkty końcowe, tzn. zawału serca zakończonego zgonem, zawału serca niezakończonego zgonem oraz nagłej śmierci sercowej. W analizie wieloczynnikowej wykazano jednak, że depresja jest niezależnym czynnikiem ryzyka jedynie dla zawałów serca zakończonych zgonem (współczynnik hazardu HR=1,49; 95% CI: 1,11-2,00; p=0,007).

W oparciu o dane z lat 1996 i 2000 badacze stworzyli specjalny parametr, który w ocenie stopnia nasilenia depresji uwzględniał nie tylko wyniki testu MHI-5, ale także konieczność przyjmowania leków antydepresyjnych. W analizie wieloczynnikowej wykazano silny związek tego parametru z wielkością ryzyka nagłego zgonu sercowego (HR=2,33; 95% CI: 1,47-3,7; p<0,01).

Zdaniem autorów artykułu leki były w tym przypadku prawdopodobnie jedynie markerem większego nasilenia depresji, jednak wskazane byłoby przeprowadzenie dalszych badań.

Opracowane na podstawie: Journal of the American College of Cardiology / 2009-03-17

 

Dodaj komentarz