Hipercholesterolemia u dzieci i młodzieży – czy stanowi problem?

Stephen Cook – Hypercholesterolemia among children: when is it high, and when is it really high? LINK: Circulation 2009;119:1075
W ciągu ostatnich 30 lat liczba otyłych dzieci w Stanach Zjednoczonych przynajmniej się potroiła. Rodzi to uzasadnione obawy o zdrowie przyszłej populacji. Nikt nie wie, jaki wpływ na zdrowie przyszłych 30 i 40-latków będzie miała obecna epidemia otyłości.

Tym ciekawszy wydaje się komentarz do pracy Forda i wsp., który wraz z komentowaną pracą ukazał się na łamach Circulation. W analizie epidemiologicznej Ford i wsp. usiłują ocenić, u jakiego odsetka młodzieży amerykańskiej występuje podwyższone stężenie cholesterolu w surowicy oraz u ilu procent nastolatków hipercholesterolemia wymaga leczenia.

Hipercholesterolemię definiowaną według kryteriów National Cholesterol Education Program (NCEP) stwierdzono u 9-10% amerykańskiej młodzieży w wieku 12-17 lat. Natomiast hipercholesterolemię wymagającą leczenia farmakologicznego (LDL-cholesterol > 190 mg/dL; LDL-cholesterol > 160 mg/dL z czynnikami ryzyka; LDL-cholesterol > 130 mg/dL i cukrzyca) wykazano jedynie u 0,8% nastolatków.

Stanowi to wskazówkę dla pediatrów, że pomimo pewnego szumu medialnego i zaleceń dotyczących skriningu u młodych ludzi, hipercholesterolemia jest nadal u nastolatków stosunkowo rzadkim zaburzeniem. Choć indeks masy ciała młodych ludzi rośnie, ich średnie stężenia cholesterolu w surowicy nie zmieniają się w istotny sposób. W tym samym czasie maleje liczba osób palących papierosy. Pokazuje to, że na przestrzeni ostatnich lat występowanie różnych czynników ryzyka w populacji młodych ludzi zmienia się w różnym stopniu.

Pomimo to, wcześniej rozpoczęte epidemiologiczne badania podłużne wydają się wskazywać, że epidemia otyłości nastolatków niedługo zbierze swoje żniwo w postaci częstszego występowania chorób układu krążenia u młodych dorosłych. Widać już pierwsze oznaki tego alarmującego stanu rzeczy. Spadająca od 20 lat umieralność z powodu choroby wieńcowej przestała maleć u kobiet pomiędzy 35 a 45 rokiem życia, a wśród mężczyzn w tej samej grupie wiekowej zaczęła wręcz rosnąć.

Niewątpliwie potrzebne są więc szybkie kroki na każdym szczeblu zmierzające do odwrócenia tego trendu. Konieczne są działania w zakresie zdrowia publicznego w skali całego kraju, by spróbować zmienić zwyczaje żywieniowe i tryb życia młodych ludzi. Pediatrzy nie potrzebują nabywać doświadczenia w stosowaniu statyn, potrzebują natomiast szkolenia w zakresie technik behawioralnych i sposobów motywacji nastolatków oraz ich rodzin do modyfikacji stylu życia – zwłaszcza w zakresie dotyczącym diety i codziennej aktywności fizycznej. Konieczne są też działania zmierzające do wyeliminowania z rynku niektórych szczególnie szkodliwych produktów oraz do promocji zdrowego stylu życia w szkołach.

Opracowane na podstawie: Circulation / 2009-03-03