Zwalczanie nadciśnienia tętniczego: czas wrzucić wyższy bieg!

Sailesh Mohan, Norm R.C. Campbell – Hypertension Management: Time to Shift Gears and Scale Up National Efforts LINK: Hypertension 2009;53:450
Nadciśnienie tętnicze jest najważniejszym spośród modyfikowalnych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i, według aktualnych szacunków, odpowiada za 7,6 mln przedwczesnych zgonów rocznie. Przyczyny tej epidemii są dość dobrze poznane, a dzięki badaniom klinicznym wiemy, że przywrócenie prawidłowych wartości ciśnienia tętniczego prowadzi do istotnego zmniejszenia chorobowości i śmiertelności u pacjentów z chorobami układu krążenia.

W najnowszym numerze czasopisma Hypertension zamieszczony został komentarz redakcyjny poświęcony rozdźwiękowi między tym, co na temat nadciśnienia wiemy, a tym, jak tę wiedzę potrafimy wykorzystać. Autorzy podkreślają, że pomimo ogromnego postępu współczesnej medycyny, epidemia nadciśnienia nadal nie została powstrzymana.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) większość pacjentów z nadciśnieniem tętniczym albo nie zostaje prawidłowo zdiagnozowana, albo pomimo postawionego rozpoznania nie jest leczona lub jest leczona w sposób niewłaściwy. Osiągnięcie optymalnej kontroli ciśnienia tętniczego jest prawdziwym wyzwaniem, i to nie tylko w krajach rozwijających się, gdzie odsetek pacjentów z dobrą kontrolą ciśnienia zwykle wynosi ok. 10%, ale również w krajach wysoko rozwiniętych.

Na poparcie tej tezy autorzy przytaczają wyniki badania przeprowadzonego w Anglii w latach 2003-2006 przez zespół prof. Falaschettiego. Badaniem objęto reprezentatywną dla tamtejszej populacji grupę osób powyżej 16 roku życia, które wypełniły kwestionariusze zdrowotne programu „Health Survey for England”. Wśród uczestników badania 30% miało nadciśnienie tętnicze. W tej grupie w czasie trwania badania ilość osób świadomych, że mają nadciśnienie tętnicze wzrosła o 4% (z 62% do 66%), odsetek osób przyjmujących leki hipotensyjne wzrósł z 48% do 54%, a odsetek osób z dobrą kontrolą wartości ciśnienia tętniczego – z 22% do 28%. Liczby te dalekie są od doskonałości, ale wskazują na stałą poprawę, co związane może być z wprowadzeniem w Wielkiej Brytanii od 2004 roku polityki PFP (pay-for-performance), polegającej na przeznaczaniu dodatkowych środków pieniężnych na premie dla lekarzy pierwszego kontaktu, którym uda się osiągnąć w leczeniu hipotensyjnym określone cele.

Zdaniem autorów komentarza, rosnące nakłady na leczenie powinny stać się impulsem do implementacji działań populacyjnych, takich jak choćby wprowadzony w 2003 roku narodowy program redukcji ilości soli w pożywieniu. Strategie populacyjne w perspektywie długofalowej są najbardziej efektywne, dlatego podobną drogą powinny pójść również kraje rozwijające się.

Opracowane na podstawie: Hypertension / 2009-03-16