Depresja po zawale mięśnia sercowego – wytyczne Amerykańskiej Akademii Lekarzy Rodzinnych

Green LA et al – AAFP Guideline for the Detection and Management of Post – Myocardial Infarction Depression LINK: Ann Fam Med 2009;7:71
Jednym z powikłań przebytego zawału mięśnia sercowego może być depresja. Według raportu z 2005 roku, sporządzonego przez amerykańską Agencję d/s Badań Naukowych i Polityki Jakości w Opiece Zdrowotnej (AHRQ), spośród pacjentów, którzy przebyli ostry zawał serca, aż 15-22% rozwija dużą depresję, a jeszcze większy odsetek (ok. 65%) przyznaje się do depresyjnych zaburzeń nastroju.

Biorąc pod uwagę skalę zjawiska Amerykańska Akademia Lekarzy Rodzinnych (AAFP) dostrzegła potrzebę opracowania wytycznych dotyczących rozpoznawania i leczenia depresji pozawałowej. Raport omawiający te wytyczne ukazał się w najnowszym numerze czasopisma Annals of Family Medicine. Zdaniem jego autorów depresja występuje średnio u 20% pacjentów przyjmowanych do szpitala z powodu ostrego zawału serca. Duża część tej grupy (nawet do 60%) po upływie miesiąca od przebytego zawału nadal cierpi na zaburzenia nastroju.

Autorzy raportu dużo uwagi poświęcili problemowi potencjalnego związku pomiędzy depresją pozawałową a śmiertelnością z przyczyn sercowych. Po szczegółowej analizie wybrano 11 badań, które spełniły przyjęte przez autorów kryteria wiarygodności. Przyjęty w badaniach okres obserwacji wynosił od 4 miesięcy do 10 lat. W 8 badaniach potwierdzono, że rzeczywiście istnieje zależność pomiędzy depresją a śmiertelnością, a w 3 badaniach nie udało się tego dowieść. Co więcej, wyniki najnowszych badań sugerują, że istnieje również bezpośrednia zależność pomiędzy stopniem nasilenia depresji a ryzykiem zgonu.

Skutecznymi środkami na depresję pozawałową wydają się być leki przeciwdepresyjne z grupy SSRI. Są one bezpieczniejsze od leków trójpierścieniowych, gdyż w przeciwieństwie do nich nie wpływają na czynność serca i przewodzenie wewnątrzsercowe. Co ciekawe, pacjenci z depresją pozawałową, o ile nie cierpieli z powodu depresji jeszcze przed zawałem, są zazwyczaj bardzo wrażliwi na efekt placebo. Po rozpoczęciu terapii stan ich zdrowia szybko się poprawia, bez względu na to, jaką metodę leczenia zastosujemy.

Leczenie depresji wydaje się prowadzić do obniżenia ryzyka kolejnych incydentów wieńcowych. Na poparcie tej tezy autorzy cytują wyniki kilku badań, m.in. ENRICHD oraz CREATE. Badanie ENRICHD przeprowadzono na grupie 2481 osób, które były poddawane terapii behawioralnej. W przeprowadzonej post-hoc analizie podgrup okazało się, że wśród pacjentów przyjmujących SSRI redukcja śmiertelności ogólnej wynosiła 43%. Z kolei w randomizowanym badaniu CREATE wykazano wprawdzie korzyści związane z podawaniem citalopramu pacjentom z depresją i chorobą wieńcową (ok. 2/3 grupy przebyło wcześniej zawał serca), ale badanie przeprowadzone zostało na zaledwie 284 pacjentach i zabrakło mu siły statystycznej, aby udowodnić wpływ takiego leczenia na śmiertelność.

Na koniec autorzy podkreślają, że podjęta przez nich próba sformułowania jednolitych wytycznych napotkała na liczne ograniczenia związane z heterogennością badań oraz niedostateczną jakością danych. Wskazówki zawarte w końcowej części dokumentu z pewnością mogą być pomocne przy projektowaniu kolejnych badań klinicznych.

Opracowane na podstawie: Annals of Family Medicine / 2009-02-26

Dodaj komentarz