JUPITER do Ziemi: interpretacja wyników badania

Mehdi H. Shishehbor i Stanley L. Hazen – JUPITER to Earth: a statin helps people with normal LDL-C and high CRP, but what does it mean? LINK: Cleve Clin J Med 2009;76:39 (dostępny pełen tekst)
W badaniu JUPITER stosowano rosuwastatynę w dawce 20 mg lub placebo, u widocznie zdrowych osób, ze stężeniem cholesterolu LDL (LDL-C) poniżej 130 mg/dL, ale z podwyższonym stężeniem białka C-reaktywnego oznaczanego metodą wysokiej czułości (hsCRP co najmniej 2 mg/L). W trakcie leczenia rosuwastatyną w dawce 20 mg na dobę stężenie LDL-C obniżyło się o 50%, a stężenie hsCRP o 37%. Uzyskano względną redukcję częstości występowania złożonego punktu końcowego (niestabilna choroba wieńcowa, rewaskularyzacja, zgon z przyczyn sercowo-naczyniowych) aż o 44%. W grupie leczonej rosuwastatyną mniejsza była także śmiertelność niezależnie od przyczyny. Jedynym wynikiem na korzyść placebo była większa częstość nowych przypadków cukrzycy, zarejestrowana w grupie leczonej rosuwastatyną (270 versus 216 przypadków; p<0,01).

Autorzy komentarza do badania JUPITER analizują uzyskane wyniki. Wiadomo nie od dziś, że statyny wywierają cały szereg działań nie związanych bezpośrednio z wpływem na lipidogram. Określa się je zwykle mianem działania plejotropowego statyn. Zalicza się tu zarówno ich wpływ antyoksydacyjny, jak i działanie przeciwzapalne. Jak dotąd jednak trudno było wykazać jednoznacznie kliniczną wartość tego działania. W tym dużym badaniu, prowadzonym w 1315 ośrodkach w 26 krajach wzięło udział 17802 osób. Badanie zakończono przedwcześnie, z powodu stwierdzenia istotnych różnic pomiędzy grupami w zakresie pierwotnego punktu końcowego. Pomimo tego uzyskane wyniki są wysoce istotne statystycznie.

Cóż tak naprawdę oznaczają wyniki badania? Przede wszystkim jest to kolejny dowód na korzyści płynące ze znacznej redukcji LDL-C, do poziomu poniżej 70 mg/dL, nawet u pacjentów nie najwyższego ryzyka. Poza tym, gdy przyjrzymy się populacji, okazuje się, że wcale nie byli to pacjenci szczególnie niskiego ryzyka. U większości występowały dodatkowe czynniki obciążające, a prócz tego, przy medianie hsCRP wynoszącej 4,2 mg/dL, należałoby ich uznać za pacjentów podwyższonego ryzyka według stanowiska American College of Cardiology i American Heart Association. Być może więc u sporej grupy tych pacjentów tak czy inaczej istniały potwierdzone wskazania do osiągnięcia LDL-C poniżej 70 mg/dL. Badanie pokazuje więc, że podwyższone stężenie CRP może być wskazaniem do stosowania statyn, gdyż jest to sytuacja zwiększonego ryzyka sercowo-naczyniowego. Marker ten nie rozwiązuje jednak problemu, gdyż pomimo swojej przydatności nie zapewnia dostatecznie dobrej wartości predykcyjnej oraz nie identyfikuje całej rzeszy osób wysokiego ryzyka z prawidłowym hsCRP. Badanie jest też dowodem na bezpieczeństwo intensywnego leczenia statynami.

Autorzy przypominają na koniec, by pomimo tak skutecznej farmakoterapii nie zapominać jednak o podstawach – modyfikacji stylu życia, prawidłowej diecie i wysiłku fizycznym.

Opracowane na podstawie: Cleveland Clinic Journal of Medicine / 2009-01-26

Dodaj komentarz