W poszukiwaniu idealnego biomarkera w ostrych zespołach wieńcowych

Jorgen Gravning i John Kjekshus – The perfect biomarker in acute coronary syndrome: a challenge for diagnosis, prognosis and treatment LINK: Eur Heart J 2008;29:2827
Na łamach European Heart Journal ukazał się komentarz redakcyjny poświęcony badaniom mającym na celu odkrycie i wprowadzenie do użytku klinicznego nowych markerów martwicy mięśnia sercowego. W sposób szczególny odnosi się on do pracy McCanna i wsp., opublikowanej w tym samym numerze pisma.

Od czasu wprowadzenia do codziennej praktyki klinicznej troponin sercowych radykalnie zmieniło się podejście do stratyfikacji ryzyka w ostrych zespołach wieńcowych oraz wzrosła rozpoznawalność zawału mięśnia sercowego. Zaowocowało to nawet zmianą definicji zawału serca. Nadal jednak pozostaje problem pierwszych godzin od początku bólu wieńcowego, zwłaszcza w przypadku niejednoznacznego elektrokardiogramu, gdy wczesne rozpoznanie zawału może napotykać na problemy prowadzące do opóźnienia leczenia. W takich sytuacjach oznaczenie troponiny nie jest pomocne w stratyfikacji ryzyka, gdyż może ona pozostać w granicach normy jeszcze kilka godzin (w skrajnych sytuacjach nawet do 12 godzin) po wystąpieniu objawów.

Standardowo w takich sytuacjach można wspomóc się oznaczeniem mioglobiny, jednak niska specyficzność ogranicza przydatność tego testu. McCann i wsp. w swojej prospektywnej pracy usiłują rozwiązać ten problem. U 415 pacjentów pochodzących z jednego ośrodka rozpoznawali oni zawał kierując się standardowymi kryteriami. Prócz tego oznaczali oni u tych chorych H-FABP ( ang.: heart fatty acid-binding protein; białko sercowe wiążące kwasy tłuszczowe).

Autorzy stwierdzili, że zwiększone stężenie tego białka pozwala na rozpoznanie zawału serca poniżej 4 godzin od chwili wystąpienia objawów, przy czym czułość tego oznaczenia jest istotnie wyższa niż troponiny T. Należy jednak pamiętać, że H-FABP występuje też w innych tkankach, co czyni ten test również niespecyficznym dla uszkodzenia serca. Autorzy nie porównywali oznaczeń H-FABP z mioglobiną, choć prawdopodobnie jest on bardziej przydatny niż oznaczanie mioglobiny, co wynika z pośredniego porównania różnych badań. Wzrost stężenia H-FABP w surowicy występuje też nieco wcześniej niż wzrost stężenia mioglobiny.

Oznaczenia N-końcowego mózgowego propeptydu natriuretycznego (NT-proBNP), D-dimeru, białka C-reaktywnego wysokiej czułości (hs-CRP), mieloperoksydazy (MPO), metaloproteinazy-9 (MMP-9), wykonywane również przez autorów pracy, nie miały przewagi diagnostycznej nad troponiną T. Co ciekawe, w badaniu OPUS-TIMI 16, H-FABP okazało się ponadto niezależnym niekorzystnym czynnikiem prognostycznym, uzupełniającym troponinę I oraz BNP.

Podsumowując, autorzy komentarza podkreślają, że H-FABP jest jednym z lepszych markerów wczesnego uszkodzenia mięśnia sercowego, mogącym wejść do praktyki klinicznej. Należy jednak pamiętać o jego ograniczeniach. Przedmiotem badań jest też wiele innych markerów, być może najbliższy ideału okaże się zestaw markerów, umożliwiający zarówno wczesne rozpoznanie zawału, jak i posiadający znaczenie prognostyczne, co ułatwi szybką stratyfikację ryzyka i wybór optymalnego leczenia już w ciągu minut od wystąpienia objawów.

Opracowane na podstawie: European Heart Journal / 2008-12-01