Niedobór witaminy D – częsty i łatwo odwracalny czynnik ryzyka chorób układu krążenia?

John H. Lee i wsp – Vitamin D deficiency: an important, common, and easily treatable cardiovascular risk factor? LINK: J Am Coll Cardiol 2008;52:1949
W Journal of American College of Cardiology warto zwrócić uwagę na obszerny artykuł przeglądowy poświęcony niedoborowi witaminy D – częstemu i równie często pomijanemu, choć odwracalnemu czynnikowi ryzyka chorób układu krążenia.

Niedobór witaminy D jest problemem o zasięgu globalnym i dotyczy od 30% do przeszło 50% ogólnej populacji, w szczególności krajów oddalonych od równika. Co ciekawe, czynnikiem zwiększającym skalę niedoboru jest używanie filtrów do opalania (filtry z czynnikiem > 15 blokują w 99% powstawanie witaminy D w skórze) oraz otyłość.

Wzrasta liczba danych wskazujących na zależność pomiędzy niskim stężeniem 25-hydroksywitaminy D w surowicy a ryzykiem sercowo-naczyniowym, w tym ryzykiem zawału serca, udaru, niewydolności serca, choroby naczyń w przebiegu cukrzycy i choroby tętnic obwodowych. Wiadomo już, że niedobór witaminy D prowadzi do aktywacji układu renina-angiotensyna-aldosteron, predysponuje do nadciśnienia tętniczego i przerostu lewej komory serca. Co więcej, podwyższa także stężenie parathormonu, a zatem wzmaga insulinooporność, zwiększając tym samym ryzyko cukrzycy, nadciśnienia i incydentów sercowo-naczyniowych.

Pierwszą kliniczną manifestacją niedoboru witaminy D są zwykle bóle i osłabienie mięśni. Wyniki  badań i ich meta-analiz sugerują potrzebę monitorowania stężenia witaminy D w surowicy a także możliwy korzystny wpływ jej suplementacji na śmiertelność z przyczyn sercowo-naczyniowych i niezależnie od przyczyny. Optymalne dawkowanie wymaga jeszcze zdefiniowania, choć zdaniem większości ekspertów dawka 1000-2000 IU na dobę jest w większości przypadków wystarczająca. Uzupełnieniem suplementacji powinna być co najmniej 5-10-minutowa ekspozycja na światło słoneczne, najlepiej pomiędzy dziesiątą raną a trzecią popołudniu.

Opracowane na podstawie: Journal of the American College of Cardiology / 2008-12-09