Ryzyko udaru mózgu u chorych po przebytym zawale serca

Jane S. Saczynski i wsp – Twenty-year trends in the incidence of stroke complicating acute myocardial infarction LINK: Arch Intern Med 2008;168:2104
Interesujący problem spróbowali rozstrzygnąć autorzy pracy, która ukazała się na łamach Archives of Internal Medicine. Przeanalizowali oni, jak na przestrzeni ostatnich 20 lat zmienia się zapadalność na udar mózgu u pacjentów, którzy przebyli zawał serca. Autorzy zainteresowani byli pacjentami, u których pierwszy w życiu udar wystąpił podczas hospitalizacji z powodu świeżego zawału serca.

Danych na ten temat jest niewiele, a na przestrzeni wielu mogły też wystąpić istotne zmiany epidemiologiczne. Hipoteza robocza mówiła bowiem, że skoro coraz więcej chorych przeżywa zawał serca, z czego wielu z nich to chorzy z zaawansowaną miażdżycą naczyń, to powikłanie w postaci udaru mózgu na przestrzeni lat może występować coraz częściej. Ponadto, coraz bardziej agresywne leczenie zawału serca mogłoby spowodować dodatkowy wzrost częstości występowania udarów, zarówno niedokrwiennych jak i, przede wszystkim, krwotocznych.

Autorzy przeanalizowali dane kohorty 9220 pacjentów z potwierdzonym świeżym zawałem serca, zgromadzone w rejestrze Worcester Heart Attack Study od roku 1986 do roku 2005. W całej analizowanej kohorcie wystąpiły 132 pierwsze w życiu udary mózgu (1,4%). W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych odsetek pacjentów, u których podczas hospitalizacji z powodu zawału serca wystąpił udar mózgu, istotnie malał. Trend ten jednak wyrównał się później i dalsza redukcja odsetka udarów była minimalna.

Jak można oczekiwać, zwiększone ryzyko udaru korelowało ze starszym wiekiem, płcią żeńską, przebytym wcześniej zawałem serca, migotaniem przedsionków. Udar występował też częściej u osób z wyższym ciśnieniem tętniczym, niższym hematokrytem i gorszym przesączaniem kłębuszkowym. Leczenie za pomocą przezskórnej angioplastyki wieńcowej wiązało się z mniejszym ryzykiem udaru.

W latach dziewięćdziesiątych ryzyko zgonu podczas hospitalizacji było mniej więcej trzykrotnie wyższe u chorych, u których wystąpił udar niż u tych bez udaru (iloraz szans 2,91; 95% przedział ufności 1,72-5,19). Po roku dwutysięcznym udar wydawał się pogarszać rokowanie jeszcze bardziej (iloraz szans 5,36; 95% przedział ufności 2,71-10,64).

Podsumowując autorzy zwracają uwagę na fakt, że podczas gdy częstość udarów w przeanalizowanym okresie zmalała, to jednak ryzyko zgonu w przypadku wystąpienia tego powikłania jest nadal bardzo wysokie, wyższe nawet niż przed laty.

Opracowane na podstawie: Jama Internal Medicine / 2008-10-27