Statyny w profilaktyce kardiologicznej – rys historyczny

Daniel Steinberg – The statins in preventive cardiology LINK: N Engl J Med 2008;359:1427
Na łamach New England Journal of Medicine ukazał się komentarz podsumowujący 30 lat historii statyn i składający jednocześnie hołd odkrywcy tej grupy leków, którym jest Akira Endo. Badacz ten otrzymał w tym roku nagrodę Albert Lasker Clinical Medical Research Award, właśnie za to odkrycie.

Wprowadzenie do terapii statyn dało lekarzom potężną broń w walce z ważnym czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia. Dostarczyło też koronnego dowodu dla ostatnich niedowiarków, pozwalającego na przyczynowo-skutkowe powiązanie stężenia cholesterolu z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.

Jakkolwiek zalecenia dietetyczne i pierwsze leki obniżające stężenie cholesterolu w surowicy, takie jak cholestyramina, pojawiły się już na początku lat sześćdziesiątych, to jednak część klinicystów wątpiła w sens terapii. Akira Endo wysunął hipotezę, że skoro niektóre gatunki grzybów produkują substancje hamujące rozwój drobnoustrojów, to być może okaże się, że inne gatunki produkują substancje hamujące syntezę cholesterolu. Potwierdzenie tego wydawałoby się, daleko idącego pomysłu wymagało 5 lat żmudnych badań, które zaowocowały odkryciem mewastatyny.

Endo opisał poprawnie strukturę i mechanizm działania tego pierwszego odkrytego inhibitora reduktazy hydroksymetylo-glutarylo-koenzymu A. Firma Sankyo, której był pracownikiem, nigdy nie wprowadziła tego leku na rynek wskutek obaw dotyczących toksyczności. Obawy te nie potwierdziły się, lecz największym beneficjentem odkrycia Endo stała się firma MSD, wprowadzając po kilku latach na rynek najpierw lowastatynę, a później simwastatynę.

Statyny były pierwszymi lekami hipolipemizującymi, które okazały się zmniejszać nie tylko częstość złożonych twardych punktów końcowych w badaniach klinicznych, ale również śmiertelność całkowitą. Wszystko to przy dużym bezpieczeństwie terapii. Czy zatem osiągnięto już wszystko co możliwe w prewencji epizodów sercowo-naczyniowych? Zdaniem autora komentarza jeszcze większa redukcja LDL (być może w terapii skojarzonej) oraz interwencje skutecznie modyfikujące wszystkie poddające się leczeniu czynniki ryzyka zaowocują dalszym zmniejszeniem chorobowości i śmiertelności.

Opracowane na podstawie: NEJM / 2008-10-05