Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna w leczeniu schorzeń psychicznych

Z. Nahas – Transcranial magnetic stimulation for treating psychiatric conditions: what have we learned so far? LINK: Can J Psychiatry 2008;53:553 dostępny pełen tekst
W komentarzu redakcyjnym na łamach Canadian Journal of Psychiatry przedstawiono dane na temat rozwijającej się metody terapii schorzeń psychicznych: przezczaszkowej stymulacji magnetycznej (TMS). Metoda ta w olbrzymim skrócie polega na indukowaniu przez zmienne pole magnetyczne prądów płynących w mózgowiu. Historia metody sięga XIX wieku, kiedy to po raz pierwszy zmiennym polem magnetycznym w siatkówce oka ludzkiego wywołano zjawiska świetlne. W 1910 roku TMS użyto w leczeniu depresji.

Dopiero jednak od roku 1990 przezczaszkowa stymulacja magnetyczna rozwinęła się technologicznie na tyle, że można uzyskać depolaryzację zlokalizowanych powierzchownie neuronów mózgowych i zmiany w funkcjonowaniu sieci neuronalnych. Nie jest to, jak wiadomo, jedyna metoda fizyczna stosowana w leczeniu depresji. W zaburzeniach depresyjnych uznane miejsce znalazła terapia wstrząsami elektrycznymi, jednak ma ona szereg przeciwwskazań i wymaga znieczulenia ogólnego. W przeciwieństwie do niej TMS nie wymaga znieczulenia ogólnego, i cechuje się mniejszą ilością powikłań. W niewielkim odsetku przy stosowaniu tej metody stwierdzono indukcje napadów padaczkowych. Zaletą metody jest indukcja prądów w neuronach OUN na bardziej zlokalizowanym obszarze, co ułatwia zmianę funkcji obszarów kory mózgowej typowych dla poszczególnych schorzeń psychicznych.

Nagromadzono szereg danych potwierdzających, że symulacja magnetyczna okolicy przedczołowej wywiera efekt przeciwdepresyjny. Sporadyczne doniesienia wskazują na zmniejszenie natężenia myśli samobójczych. W schizofrenii celem jest nie tyle osiągnięcie remisji choroby, co uzyskanie kontroli objawów. Zakłada się, że stymulacja kory przedczołowej kontroluje negatywne objawy schizofrenii, a stymulacja okolic płatów skroniowych wpływa na halucynacje słuchowe.

Metoda przezczaszkowej stymulacji magnetycznej wymaga doprecyzowania szeregu zagadnień. Nie wiadomo jak często powinna być stosowana, jaka powinna być częstotliwość i siła stymulacji. Metoda wzbudza nadzieje, należy więc, zdaniem autorów komentarza, kontynuować dotychczasowe prace nad leczeniem schorzeń psychicznych za pomocą TMS.

Opracowane na podstawie: Canadian Journal of Psychiatry / 2008-09-15