Jak poruszać się w internetowym gąszczu informacji medycznych?

Paul P. Glasziou – Information overload: what`s behind it, what`s beyond it? LINK: MJA 2008;189:84
Internet, najbogatsze źródło wiedzy medycznej, zalewa nas taką ilością danych, że sama ich selekcja pochłonęłaby pełny etat lekarski. O tym, jak poruszać się w tym zalewie informacji, pisze Paul P. Glasziou, redaktor czasopisma Evidence-Based Medicine. Jego wypowiedź publikuje Medical Journal of Australia.

Liczba zdefiniowanych jednostek chorobowych znanych współczesnej medycynie sięga 11 tysięcy. W bazie danych MEDLINE, każdy tydzień przynosi 12 000 nowych artykułów, w tym 300 badań z randomizacją. Wobec tych liczb bezradni są nie tylko lekarze ogólni, ale też specjaliści.

Z pomocą spieszą portale i czasopisma medyczne, które w oparciu o wszechstronny przegląd piśmiennictwa wybierają te badania, których jakość i wnioski zasługują na rozpowszechnienie. Przykładowo, osoby prowadzące dział „essential literature alerts” w periodyku Evidence-Based Medicine rokrocznie analizują 60 000 artykułów ze 140 czasopism. Do szerszego omówienia wybierana jest co pięćsetna praca.

Omawiane narzędzie, choć wartościowe, nie wychodzi naprzeciw wszystkim potrzebom lekarzy. Odpowiedzi na pytania o rzadsze problemy kliniczne warto szukać w przeglądach badań z randomizacją opracowywanych przez Cochrane Collaboration. Alternatywą są systemy informatyczne (takie jak TRIP – Turning Research into Practice), zaprojektowane w sposób umożliwiający jednoczesne przeszukiwanie wielu źródeł informacji.

Kolejnym, oczywistym źródłem wiedzy medycznej, są aktualne standardy i zalecenia publikowane na portalach internetowych i stronach www czasopism.

Wszystkie wymienione narzędzia, choć proste, wymagają od lekarza wiedzy na temat evidence-based medicine i znajomości zasad, którymi rządzą się bazy danych. Co więcej, umiejętności w tym zakresie nie zanikają tylko wówczas, gdy są regularnie wykorzystywane w praktyce

Opracowane na podstawie: Medical Journal of Australia / 2008-07-21