Indukowane niedokrwienie a incydenty sercowo-naczyniowe w stabilnej chorobie wieńcowej

Anil K. Gehi i wsp – Inducible ischemia and the risk of recurrent cardiovascular events in outpatients with stable coronary heart disease. The Heart and Soul Study LINK: Arch Intern Med 2008;168:1423
Na łamach Archives of Internal Medicine ukazała się bardzo interesująca praca, która może zmienić strategię leczenia tysięcy pacjentów. Obecne wytyczne nie zalecają rutynowego wykonywania testów obciążeniowych u pacjentów ze stabilną chorobą wieńcową, jeśli nie zgłaszają oni objawów dusznicy. Autorzy postanowili sprawdzić, jaki wpływ na rokowanie mają zgłaszane przez pacjentów objawy choroby wieńcowej, wykrycie indukowanego niedokrwienia oraz połączenie tych dwóch parametrów.

Do tego prospektywnego badania obserwacyjnego włączono 937 pacjentów ze stabilną chorobą wieńcową. Objawy choroby wieńcowej oceniano za pomocą kwestionariusza, a niedokrwienie za pomocą echokardiografii wysiłkowej. Czas obserwacji wyniósł 3,9 lat. Spośród uczestników badania, u 14% stwierdzono jedynie objawy dławicowe, u 20% jedynie cechy indukowanego niedokrwienia, a u 4% zarówno dławicę, jak i niedokrwienie.

W trakcie obserwacji incydenty sercowo-naczyniowe wystąpiły u 7% badanych bez objawów dławicy i bez niedokrwienia, u 10% osób jedynie z objawami dławicy, u 21% osób wyłącznie z indukowanym niedokrwieniem oraz u 23% osób z objawami dławicy współistniejącymi z niedokrwieniem (p<0,001). Obecność dławicy nie stanowiła ryzyka wystąpienia incydentu sercowo-naczyniowego (iloraz szans 1,4; 95% przedział ufności 0,7-2,9). Z kolei obecność indukowanego niedokrwienia bez współistniejącej dławicy była silnym czynnikiem ryzyka incydentów ze strony układu krążenia (iloraz szans 2,2; 95% przedział ufności 1,4-3,5).

W podsumowaniu autorzy stwierdzają, że u 24% pacjentów ze stabilną chorobą wieńcową stwierdzono cechy indukowanego niedokrwienia. Jednak aż 80% z tych chorych nie miało objawów dławicowych. Chorzy z indukowanym niedokrwieniem bez bólów wieńcowych obciążeni są ponad dwukrotnie wyższym ryzykiem incydentów ze strony układu krążenia niż chorzy z dławicą, ale bez indukowanego niedokrwienia.

Czy powinno to zmienić strategię diagnostyki i leczenia stabilnej choroby wieńcowej? Na podstawie wyników pojedynczego badania obserwacyjnego, na niezbyt licznej grupie, nie można tak powiedzieć. Wnioski z niego płynące wydają się jednak na tyle alarmujące, że wymagają pilnego potwierdzenia.

Opracowane na podstawie: Jama Internal Medicine / 2008-07-14