Żyjmy dłużej, jedzmy inaczej

Lawrence J. Appel – Dietary patterns and longevity: expanding the blue zones LINK: Circulation 2008;118:214
Na łamach Circulation ukazał się komentarz redakcyjny, dotyczący nieśmiertelnego problemu związku diety z długowiecznością. Z oczywistych względów nie ma zbyt wielu badań oceniających w sposób zorganizowany śmiertelność pacjentów w zależności od diety. Lawrence J. Appel komentuje takie właśnie badanie, które ukazało się w tym samym numerze Circulation.

W Nurses` Health Study wzięło udział 73113 pielęgniarek (tylko kobiety), wolnych wyjściowo od choroby wieńcowej, udaru, cukrzycy i chorób nowotworowych. W zależności od wzorca wypełnionej ankiety, panie biorące udział w badaniu można było najogólniej zaszeregować do jednej z dwóch grup pod względem od zwyczajów żywieniowych. Jeden wzorzec zwyczajów żywieniowych, nazwany „rozsądnym,” lub „zrównoważonym” obejmował znaczące spożycie warzyw, owoców, roślin strączkowych, ryb, drobiu i pełnych ziaren zbóż. Drugi wzorzec, nazwany „zachodnim,” obejmował duże spożycie czerwonego mięsa, przetworów mięsnych, przetworzonych zbóż, frytek i słodyczy. Stopień przestrzegania danego typu diety umożliwił dalszy podział kohorty na kwintyle. Obserwację prowadzono przez 18 kolejnych lat, rozpoczynając od roku 1984.

W analizie wieloczynnikowej stwierdzono w tym okresie o 17% mniejszą śmiertelność całkowitą u kobiet najbardziej przestrzegających diety „rozsądnej,” w stosunku do osób wyznających najbardziej „zachodni” styl jedzenia. Ponadto, osoby jedzące „rozsądnie” charakteryzowały się o 28% niższą śmiertelnością z powodu chorób układu krążenia oraz o 30% niższą śmiertelnością z przyczyn innych niż choroba nowotworowa i choroba układu krążenia. Z kolei kobiety o najsilniej „zachodnim” stylu odżywiania cechowały się o 21% wyższą śmiertelnością całkowitą, o 22% wyższą śmiertelnością sercowo-naczyniową, o 31% wyższą śmiertelnością z powodów innych niż nowotwór lub choroba układu krążenia oraz o 16% wyższą śmiertelnością z przyczyn nowotworowych.

Można oczywiście dyskutować o przydatności danych z badania obserwacyjnego, ale należy pamiętać, że analizowana populacja była rzeczywiście bardzo liczna, a czas obserwacji długi. Okazuje się, że dieta ma znaczenie. Być może nie trzeba być mieszkańcem Okinawy, Sardynii, Loma Linda, czy innych miejsc słynących z długowieczności. Jakkolwiek „długowieczne” diety tych regionów dość znacznie różnią się między sobą, to jednak mają wspólny mianownik. Trzeba spożywać dużo warzyw i owoców, unikając tłuszczów nasyconych, soli, mięsa, przetworzonych zbóż, słodyczy i pełnotłustego nabiału.

Opracowane na podstawie: Circulation / 2008-07-15