Rzeczywista chorobowość z powodu depresji może być większa niż się uważa

Scott B. Patten – Major depression prevalence is very high, but the syndrome is a poor proxy for community populations` clinical treatment needs LINK: Can J Psych 2008;53:411 (dostępny pełen tekst)
Najbardziej pesymistyczne statystyki nie odzwierciedlają rzeczywistej chorobowości z powodu dużej depresji, twierdzi Scott B. Patten, autor obszernego artykułu przeglądowego opublikowanego w Canadian Journal of Psychiatry.

Z przeglądu dotychczasowego piśmiennictwa wynika, że na dużą depresję w dowolnym okresie życia choruje od 6% do 18% dorosłej populacji mieszkańców krajów Zachodnich, a roczna chorobowość waha się w granicach od 4% do 6%. W opinii wielu autorów, przytoczone liczby są na tyle wysokie, że poddają w wątpliwość wartość kryteriów diagnostycznych, w oparciu o które następuje rozpoznanie dużej depresji.

Zdaniem Pattena, kryteria diagnostyczne DSM-IV są w istocie niedoskonałe, ale nie dlatego, że przeszacowują skalę problemu, jakim jest duża depresja, ale go niedoceniają. Patton dowodzi, że główną przyczyną zaniżonych statystyk jest ułomność ludzkiej pamięci. Znaczący odsetek epizodów depresyjnych, w szczególności tych łagodnych, popada w zapomnienie i nie jest uwzględniany w kwestionariuszach stanowiących podstawowe źródło danych w badaniach klinicznych.

Z pracy Kruishaara i wsp., którzy do oceny omawianego zjawiska zaadaptowali model matematyczny wynika, że w ciągu życia na dużą depresję choruje co najmniej 20% mężczyzn i 30% kobiet. Biorąc pod uwagę fakt, że analiza dotyczyła wyłącznie epizodów zaczynających się po 18 roku życia, rzeczywista chorobowość może być jeszcze wyższa.

Nie oznacza to, że wszystkie osoby z depresją muszą być od razu leczone. Autor przytacza rekomendacje brytyjskiej agencji NICE (National Institute for Health and Clinical Excellence), które zalecają w przypadku depresji o niewielkim nasileniu „uważne czekanie” (watchful waiting) i ponowną ocenę kliniczną po 2 tygodniach.

Opracowane na podstawie: Canadian Journal of Psychiatry / 2008-07-04