Leczenie antyoksydacyjne w kardiologii – komentarz do wyników ARISE

Stephen J. Duffy i Anthony M. Dart – Novel cardiac therapies and innocent bystanders LINK: Lancet 2008; 371:1726

Oksydacyjna teoria rozwoju miażdżycy ma wielu zwolenników, gdyż wyjaśnia dlaczego wysokie stężenia cholesterolu LDL wywołują istotną klinicznie miażdżycę u wielu, ale nie u wszystkich pacjentów. W randomizowanych badaniach nie wykazano jednak, by stosowanie antyoksydantów (głównie witamin), wiązało się z redukcją ryzyka sercowo-naczyniowego. Przeciwnie, niektóre z tych badań wskazywały na szkodliwość takiej terapii. Można to różnie tłumaczyć. Co ważne, trzeba pamiętać o potencjalnie pro-oksydacyjnym działaniu niektórych witamin.

Komentarz zamieszczony w Lancecie dotyczy badania ARISE, opublikowanego w tym samym numerze pisma. Oceniano w nim wpływ sukcynobukolu (pochodnej probukolu) na złożony kliniczny punkt końcowy (zgon sercowo-naczyniowy, zresuscytowane zatrzymanie krążenia, zawał serca, niestabilna choroba wieńcowa, rewaskularyzacja wieńcowa) w grupie 6144 pacjentów po ostrym zespole wieńcowym.

Sukcynobukol to związek o działaniu antyoksydacyjnym i przeciwzapalnym. W badaniu ARISE nie stwierdzono różnic pomiędzy grupami w zakresie występowania pierwotnego punktu końcowego.

Autorzy komentarza uważają, że w perspektywie wyników badania z torcetrapibem jest to i tak niezły wynik, zwłaszcza, że wpływ na niektóre wtórne punkty końcowe wygląda obiecująco. Z potencjalnie niekorzystnych obserwacji należy wymienić wzrost stężenia cholesterolu LDL podczas leczenia sukcynobukolem oraz nieistotny wzrost stężenia białka C-reaktywnego. Jak wykazano już wcześniej, sukcynobukol podnosi też ciśnienie tętnicze i prowadzi do spadku stężenia cholesterolu HDL. Elementy te mogą tłumaczyć ogólny neutralny wpływ tego związku na częstość niekorzystnych zdarzeń sercowo-naczyniowych. Natomiast obiecującym, choć wymagającym bardziej szczegółowej oceny elementem jest obserwowana 63% redukcja ryzyka wystąpienia cukrzycy w grupie chorych leczonych sukcynobukolem. Być może lek ten okaże się w przyszłości przydatny u chorych z zespołem metabolicznym.

Autor komentarza zastanawia się nad faktem, że wszystkie, jak dotąd, badania celujące w takie mechanizmy miażdżycy, jak stres oksydacyjny i reakcja zapalna zakończyły się fiaskiem. Dlatego może raczej koncentrować się na tym, co wiadomo, a co jest zupełnie niedoceniane. Obok leczenia składającego się z inhibitorów układu renina-angiotensyna, statyn i aspiryny, są to, wcale nie najmniej ważne, świeże warzywa i owoce.

Opracowane na podstawie: Lancet / 2008-05-24