Resuscytacja za pomocą samych ucisków klatki piersiowej – ratować powinni przygodni obserwatorzy

Michael R. Sayre i wsp – Hands-only (compression-only) cardiopulmonary resuscitation: a call to action for bystander response to adults who experience out-of-hospital sudden cardiac arrest LINK: Circulation 2008;117:2162 (pełen tekst)
W ostatnich latach wytyczne poświęcone resuscytacji krążeniowo-oddechowej (CPR – cardiopulmonary resuscitation) ulegały modyfikacjom. W rekomendacjach pochodzących z roku 2005 zalecono zwiększenie częstotliwości ucisków klatki piersiowej w stosunku do liczby oddechów (30:2). Aktualne stanowisko komitetu  Emergency Cardiovascular Care (ECC) American Heart Association zmienia poprzednie wytyczne.

Analiza danych eksperymentalnych i klinicznych dowodzi, że dołączenie sztucznego oddychania do ucisków klatki piersiowej nie poprawia przeżywalności chorych z migotaniem komór. A zatem, zgodnie z niedawno wydanymi zaleceniami ECC , przygodni świadkowie zatrzymania akcji serca u osoby dorosłej powinni niezwłocznie wezwać odpowiednie służby ratunkowe, a także rozpocząć  systematyczne i mocne uciski środkowej części klatki piersiowej. Strategia niezwłocznych uciśnięć zmniejsza praktyczny czas upływający do podjęcia resuscytacji. Choć nie ma pewności co do umiejętności zapewnienia przez przypadkowych świadków uciśnięć o adekwatnej częstotliwości i sile, to stwierdzono, że podjęcie takiej czynności dwukrotnie zwiększa szansę przeżycia w przypadku zatrzymania krążenia.

Należy w tym zakresie edukować opinię publiczną, bowiem odsetek ulicznych akcji ratunkowych, podejmowanych przez przygodnych obserwatorów jest niski, oscylujący USA w granicach 27-33%. Niechęć wobec stosowania oddychania metodą „usta-usta” wynika między innymi z obawy osoby ratującej o możliwość zakażenia. Należy jednak pamiętać, że w szczególnych sytuacjach konwencjonalna CPR (ze sztucznym oddychaniem) może być bardziej skuteczna (między innymi u dzieci, ofiar utonięcia, urazów, uduszenia, ostrych chorób układu oddechowego i zatruć lekami). Wówczas należy podjąć sztuczne oddychanie (30:2), zwłaszcza jeśli osoba ratująca przeszedł szkolenie w zakresie CPR.

Opracowane na podstawie: Circulation / 2008-04-22