Niesterydowe leki przeciwzapalne a choroby układu krążenia

Paola Patrignani, Marta L.Capone i Stefania Tacconelli – NSAIDs and cardiovascular disease LINK: Heart 2008;94:395
Niesterydowe leki przeciwzapalne (NLPZ) są jednymi z najczęściej stosowanych i nadużywanych grup terapeutycznych. Wiele z nich należy do grupy OTC („over the counter drugs”) – czyli dostępne są bez recepty. Ze względu na powszechne występowanie w ogólnej populacji miażdżycy i jej powikłań w postaci choroby wieńcowej, udaru mózgu, czy choroby naczyń obwodowych, osoby z chorobami układu krążenia często, przynajmniej okresowo, przyjmują NLPZ.

Problem stosowania niesterydowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) u osób z chorobami układu krążenia zauważono po wycofaniu z rynku refokoksybu, gdy okazało się, że lek ten zwiększa liczbę ostrych epizodów sercowo-naczyniowych, głównie o etiologii zakrzepowej (zawał serca, niekiedy udar mózgu). Podobne ryzyko wydaje się być związane z innymi koksybami, jak np. waldekoksyb i celekoksyb. Wynika to z preferencyjnego lub selektywnego hamowania cyklooksygenazy-2 (COX-2) przez te leki (celem ich opracowania było zmniejszenie ryzyka krwawień z przewodu pokarmowego, gdzie produkcja prostaglandyn zależy głównie od tego enzymu). Z kolei synteza tromboksanu A2, aktywatora agregacji, uzależniona jest od nieblokowanej przez leki z tej grupy COX-1. Preferencyjne zablokowanie COX-2 hamuje też syntezę działającej rozkurczająco na naczynia i antyagregacyjnie prostacykliny.

Co ważne, w wielu porównawczych badaniach randomizowanych tradycyjne NLPZ nie wypadają istotnie lepiej od selektywnych inhibitorów COX-2. Należy więc przyjąć, że wzrost ryzyka sercowo naczyniowego jest efektem podawania wszystkich NLPZ z wyjątkiem kwasu acetylosalicylowego, bowiem jedynie aspiryna trwale i nieodwracalnie blokuje płytkową COX-1. Inne NLPZ są konkurencyjnymi inhibitorami COX-1. W ich przypadku stopień blokowania agregacji jest zmienny i niestabilny, a leki te antagonizują działanie aspiryny.

Nie wiadomo dokładnie, które NLPZ są najmniej niebezpieczne u osób z chorobami układu krążenia, ale z całą pewnością istnieją różnice pomiędzy poszczególnymi lekami. Wydaje się, że stosunkowo bezpieczny jest naproksen. Stosowanie diklofenaku wiąże się z większym ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych niż miało to miejsce nawet w przypadku wycofanego z rynku rofekoksybu. Dla leków takich jak ibuprofen, ketoprofen i celekoksyb wzrost ryzyka jest stosunkowo umiarkowany.

Nadal nie rozumiemy do końca mechanizmów związanych ze zwiększonym ryzykiem sercowo-naczyniowym NLPZ. Potrzebne są dalsze prace, zarówno w zakresie badań podstawowych, jak i klinicznych, aby zrozumieć dokładnie od czego zależy wzrost ryzyka ze strony układu krążenia zależny od stosowania NLPZ oraz jak go uniknąć.

Opracowane na podstawie: Heart / 2008-04-07