Polemika: nowe czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego są klinicznie użyteczne

Yvo M. Smulders, Abel Thijs i Jos W. Twisk – New cardiovascular risk determinants do exist and are clinically useful LINK: Eur Heart J 2008; 29:436 (pełen tekst)
W ocenie patogenezy chorób sercowo-naczyniowych (CVD) należy, jak piszą w artykule opublikowanym na łamach European Heart Journal Yvo M. Smulders i wsp., uwzględnić konwencjonalne i niekonwencjonalne czynniki ryzyka.

Autorzy nie zgadzają się z interpretacją badania Interheart, że aż 90% przypadków CVD jest powodowane 9 konwencjonalnymi czynnikami ryzyka (palenie papierosów, dyslipidemia, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, otyłość brzuszna, czynniki psychospołeczne, dieta, konsumpcja alkoholu, aktywnosć fizyczna). Przyjęcie takiego założenia, zdaniem autorów, nie pozostawia wiele miejsca na rolę innych czynników.

Smulders i wsp., stawiają tezę, że wyniki badania Interheart (przeprowadzonego na grupie 15 152 chorych i 14 820 osób kontrolnych) nie były właściwie interpretowane pod względem statystycznym. Nowe czynniki ryzyka (lipoproteina a, czynniki zakrzepowe, białko C-reaktywne, wskaźnik uwapnienia) przechodzą obecnie długą drogę od chwili ich odkrycia do potwierdzenia znaczenia rokowniczego w modelach regresji wieloczynnikowej. Nawet jednak jeśli nowe czynniki ryzyka nie poprawią stratyfikacji ryzyka, zwiększą wiedzę na temat patofizjologii chorób układu sercowo-naczyniowego, czego przykładem może być np. hiperhomocysteinemia.

Powinno się zatem, zdaniem autorów, poszukiwać nowych czynników ryzyka i markerów wczesnego etapu choroby. Stratyfikacja ryzyka będzie wówczas pełniejsza i pozbawiona błędów związanych z niekompletnością oceny.

Opracowane na podstawie: European Heart Journal / 2008-02-15