Oleje rybne a depresja

Simon N. Young – Fish oils for depression? LINK: J Psych Neurosci 2008;33:pgE1 (pełen tekst)
Czy oleje rybne mają znaczenie w leczeniu depresji? Na to pytanie odpowiada Simon N. Young, autor krótkiego artykułu przeglądowego opublikowanego w Journal of Psychiatry and Neurology.

Zależność pomiędzy kwasami tłuszczowymi omega-3 a zaburzeniami depresyjnymi była tematem kilku meta-analiz. W większości oryginalnych badań, których wyniki podsumowywano, koncentrowano się na skuteczności wymienionych kwasów u tych osób z chorobą jedno- i dwubiegunową, które już przyjmowały leki przeciwdepresyjne lub stabilizujące nastrój. Różnice w rodzaju i dawce stosowanych kwasów tłuszczowych uniemożliwiały sformułowanie wiążących wniosków, toteż wyniki tych meta-analiz, choć ogólnie zachęcające, należy traktować ze szczególną ostrożnością.

Dane na temat przydatności kwasów omega-3 w zapobieganiu nawrotom depresji lub w monoterapii tej choroby są wyjątkowo skąpe. Tym samym, nie sposób rekomendować ich jako alternatywy dla klasycznej farmakoterapii depresji, ale też trudno nie dostrzec, że mogą mieć zastosowanie jako uzupełnienie typowych leków.

Trudno wypowiadać się na temat optymalnej dobowej dawki kwasów omega-3. Z dotychczasowych prac wynika, że rozsądne wydaje się spożywanie 1 g dziennie. Są dowody na to, że gotowe preparaty olejów rybnych mają przewagę nad spożywaniem świeżych ryb, także z uwagi na jedynie minimalną domieszkę szkodliwych związków chemicznych, takich jak rtęć, występujących w mięsie ryb.

Podsumowując, wiedza na temat skuteczności olejów rybnych w zapobieganiu i leczeniu depresji jest stosunkowo skąpa. Niemniej, kwasy omega-3 mają niewątpliwie korzystny wpływ na parametry sercowo-naczyniowe, zatem pomimo umiarkowanej przydatności w psychiatrii są ze wszech miar warte uwagi.

Opracowane na podstawie: Journal of Psychiatry and Neuroscience / 2008-02-18