Aktywność fizyczna w czasie wolnym i umiarkowane spożycie alkoholu zmniejszają ryzyko wieńcowe

Jane Ostergaard Pedersen i wsp – The combined influence of leisure-time physical activity and weekly alcohol intake on fatal ischaemic heart disease and all-cause mortality LINK: Eur H J 2008;204:28 (pełen tekst)
Systematyczna aktywność fizyczna w czasie wolnym od pracy oraz umiarkowana ilość alkoholu zmniejszają ryzyko śmiertelnych powikłań choroby niedokrwiennej serca i wydłużają przeżycie, dowodzą Pedersen i wsp., autorzy oryginalnej pracy opublikowanej w European Heart Journal. We wcześniejszych badaniach poświęconych temu zagadnieniu, wpływ aktywności i alkoholu na parametry sercowo-naczyniowe analizowano osobno. Tym samym, nie było wiadomo, czy łączenie ćwiczeń fizycznych z piciem umiarkowanej ilości alkoholu ma wyższość nad stosowaniem tylko jednej z tych interwencji.

W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie, Pedersen i wsp. przeprowadzili prospektywne badanie kohortowe na grupie 11 914 Duńczyków w wieku co najmniej 20 lat, wyjściowo bez choroby niedokrwiennej serca. W trakcie około 20 lat obserwacji zarejestrowali 5901 zgonów, w tym 1242 z powodu powikłań choroby wieńcowej. U osób obu płci, aktywność fizyczna wiązała się z niższym względnym ryzykiem zgonu niezależnie od przyczyny i z powodu choroby niedokrwiennej serca. Z kolei, zależność pomiędzy ilością alkoholu spożywaną w ciągu tygodnia a analizowanymi parametrami miała kształt litery U. Tym samym, analogicznie do aktywności fizycznej, wypijanie umiarkowanej ilości alkoholu wywierało korzystny wpływ na przeżycie. Co więcej, osoby pijące z umiarem i aktywne były chronione znacząco skuteczniej niż pijące i nieaktywne lub niepijące i aktywne. W obrębie każdej podgrupy różniącej się stopniem aktywności fizycznej, abstynenci i osoby nadużywające alkoholu charakteryzowały się największym ryzykiem zgonu. Obowiązywała również odwrotna zależność – w podgrupach o porównywalnym spożyciu alkoholu, śmiertelność była najwyższa u osób nieaktywnych.

Ponownie więc życie dostarczyło dowody na przydatność zasady „złotego środka”.

Opracowane na podstawie: European Heart Journal / 2008-01-15