Zespół metaboliczny nieuzasadnione rozpoznanie?

D. Preiss i N. Sattar – Metabolic syndrome, dysglycaemia and vascular disease: making sense of the evidence LINK: Heart 2007;93:1493
Od momentu słynnego wykładu Reavena w 1988 roku, dotyczącego zespołu insulinooporności, coraz bardziej krystalizuje się pojęcie wzajemnie powiązanych zaburzeń metabolicznych, które w chwili obecnej noszą nazwę zespołu metabolicznego.

Na łamach Heart autorzy ze Szkocji przedstawili krytyczną ocenę tej koncepcji. Autorzy wskazują, że w kryteriach zespołu metabolicznego nie uwzględniono niektórych tradycyjnych czynników ryzyka, co osłabia jego rolę predykcyjną w odniesieniu do chorób układu sercowo-naczyniowego. Jeżeli porównać ryzyko chorób układu krążenia ocenione na podstawie obecności lub braku cech zespołu metabolicznego, to systemy oceny ryzyka jak np. Framingham Risk Score o wiele precyzyjniej szacują rokowanie. Wynika to między innymi z faktu, że uwzględniają pełen zakres czynników ryzyka, m.in. te, które nie są ujęte w definicji zespołu metabolicznego np. wiek, płeć, palenie papierosów.

Położenie nacisku na zespół metaboliczny, jako czynnik ryzyka chorób układu krążenia przesłania fakt, że istotnie podwyższone stężenie cholesterolu LDL o wiele silniej wpływa na rokowanie. W ten sposób możemy zaniechać elementów terapii przeciwmiażdżycowej. Wydaje się również, że składowe zespołu metabolicznego nie działają synergistycznie, a ostateczne ryzyko jest bezpośrednią pochodną ekspresji każdego z nich.

W chwili obecnej rozpoznanie zespołu metabolicznego nie pociąga za sobą konkretnego leczenia. Niektóre składowe zespołu metabolicznego uzyskały jednoznaczne wskazania do terapii farmakologicznej, jednak nie dla wszystkich zebrano takie dowody. Leczenie hipertrójglicerydemii wg. autorów nie przynosi jednoznacznych korzyści. Również nieustalone są zasady postępowania w stanie przedcukrzycowym.

Część leków jak np. tiazolidinediony, wydaje się być w tym względzie niekorzystna (przyrost masy ciała, ryzyko sercowo-naczyniowe). Metformina powinna zostać poddana randomizowanym badaniom u osób bez cukrzycy ze zwiększonym ryzykiem sercowo-naczyniowym. Dieta i wysiłek fizyczny to natomiast uznane sposoby postępowania. Ich korzystne efekty w prewencji chorób układu krążenia wykraczają jednak daleko poza zaburzenia metaboliczne.

Podążając za tymi argumentami autorzy formułują oczywisty dla nich wniosek: „rozpoznanie zespołu metabolicznego, według współczesnych kryteriów, jest niepotrzebne i niewiele wnosi do praktyki klinicznej.”

Opracowane na podstawie: Heart / 2007-12-17
Ewa Kowalik

0 replies on “Zespół metaboliczny nieuzasadnione rozpoznanie?”