Aktywność fizyczna a nadciśnienie-kontrowersje?

Satyam Sarma i Paul Christian Schulze – Exercise as a physiologic intervention to counteract hypertension. Can a good idea go bad? Hypertension 2007;50:294
Wydaje się, że korzystny wpływ aktywności fizycznej na ryzyko sercowo-naczyniowe stał się jednym z aksjomatów współczesnej medycyny. Czy nie za wcześnie?

W Hypertension opublikowano wyniki badania Schultza i wsp., przeprowadzonego na modelu zwierzęcym. Autorzy analizowali wpływ długotrwałych, dynamicznych ćwiczeń fizycznych na remodelling serca w eksperymentalnie wywołanym nadciśnieniu tętniczym.

Nieoczekiwanie, aktywność fizyczna przyspieszała progresję do niewydolności serca, nasilała włóknienie serca i obniżała jego wydolność. Wprawdzie wyników tej pracy nie sposób w prosty sposób ekstrapolować na ludzi, jednak wątpliwości pozostają.

Z przeglądu badań przeprowadzonych u ludzi wynika, że kontrolowana, najczęściej niewielka lub umiarkowane aktywność fizyczna u człowieka wiąże się z obniżeniem ciśnienia skurczowego średnio o 10 mm Hg i rozkurczowego o 8 mm Hg.

Dysponujemy dość wyczerpującymi danymi na temat wpływu ćwiczeń na mięsień serca. Wiadomo, że aktywność zwiększa objętość wyrzutową i hamuje stymulację beta-adrenergiczną. U zdrowych osób zwiększa masę miokardium oraz wymiary lewej komory. W przewlekłej niewydolności serca ma korzystny wpływ na tolerancję wysiłku i objawy kliniczne. Ponadto, sprzyja regresji molekularnych i strukturalnych zmian w mięśniu sercowym zwierząt z nadciśnieniem.

Jak więc interpretować wyniki badania Shultza i wsp.? Nie wykluczone, że kluczową rolę może tu odgrywać intensywność wysiłku fizycznego. Idąc tym tropem można założyć, że niekontrolowana, intensywna aktywność przynosi szkody w nieskorygowanym nadciśnieniu tętniczym. Oczywiście nie ma wątpliwości, że omawiana praca nie podważa wcześniejszego przekonania o korzyściach z aktywności fizycznej. Wskazuje jedynie, że nasza wiedza jest jeszcze niepełna.

Opracowane na podstawie: Hypertension / 2007-08-13