Choroba zakrzepowo-zatorowa u chorych ambulatoryjnych

Samuel Z. Goldhaber – Outpatient venous thromboembolism Arch Int Med 2007;167:1451
Na łamach Archives of Internal Medicine Samuel Z. Goldhaber porusza problem występowania choroby zakrzepowo-zatorowej u chorych ambulatoryjnych. Przytacza przy tej okazji przykłady wice-prezydenta USA Dicka Cheneya, u którego ostra zakrzepica żył głębokich wystąpiła podczas długotrwałej podróży lotniczej dookoła świata, w trakcie wyczerpującej misji dyplomatycznej.

W 2003 roku śmiertelną ofiarą ostrej zatorowości płucnej stał się reporter wiadomości NBC David Bloom, który w trakcie wojny Irackiej uległ odwodnieniu na pustyni, przez dłuższy czas pozostając unieruchomiony w uczestniczącym w akcji na przedpolach Bagdadu czołgu.

Przypadki te oczywiście ściągają powszechną uwagę mediów i wzbudzają lęk w osobach planujących wakacje w dalekich krajach lub odbywających długie podróże służbowe. Goldhaber przypomina jednak, że nie są to typowe przypadki choroby zakrzepowo-zatorowej u chorych ambulatoryjnych.

Trzy powszechnie obowiązujące mity na temat choroby zakrzepowo-zatorowej to, zdaniem Goldhabera, (1) przekonanie o jej częstszym występowaniu w warunkach szpitalnych niż ambulatoryjnych, (2) przekonanie o tym, że w warunkach ambulatoryjnych choroba zakrzepowo-zatorowa najczęściej nie jest wywołana niedawnym zabiegiem operacyjnym lub hospitalizacją i wreszcie (3) przekonanie, że chorobie zakrzepowo-zatorowej u chorych ambulatoryjnych trudno zapobiec.

Mity te obala opublikowana w tym samym numerze Archives praca Spencera i wsp., którzy dowodzą, że (1) incydenty zakrzepowo zatorowe występują 3-krotnie częściej w warunkach ambulatoryjnych, (2) niemal połowa ambulatoryjnych osób z chorobą zakrzepowo-zatorową była niedawno hospitalizowana a (3) mniej niż połowa niedawno hospitalizowanych chorych otrzymała leczenie zapobiegające powikłaniom zakrzepowo-zatorowym w trakcie pobytu w szpitalu. Co ważne, w pracy Spencera około połowa chorych wcześniej hospitalizowanych, u których następnie wystąpiły powikłania zakrzepowo-zatorowe, przebywała w szpitalach mniej niż 4 dni.

A zatem, zdaniem Goldhabera, należy prospektywnie starannie zabezpieczać chorych hospitalizowanych, podając profilaktycznie leki przeciwzakrzepowe (heparynę drobnocząsteczkową). W trakcie krótkiej hospitalizacji nie jest bowiem możliwe stwierdzenie, u których z nich wystąpią już w warunkach ambulatoryjnych, ostre powikłania zakrzepowo-zatorowe.

Opracowane na podstawie: / 2007-07-23