Stenty uwalniające lek to nie panaceum- powiedzmy to raz jeszcze

Bernhard Meier – (Active) stents are no panacea, a deja-vu Eur Heart J 2007; 28:653
W krótkim komentarzu na łamach European Heart Journal Meier raz jeszcze porusza problem częstości stosowania i bezpieczeństwa stentów uwalniających lek. Uwagi autora mają związek z publikacją wyników badania BASKET.

Tak, jak stenty metalowe (BMS) przeszły drogę od początkowego potępienia (nieuzasadnionego) do powszechnej akceptacji (również nie do końca uzasadnionej), tak w przypadku stentów uwalniających lek (DES) sytuacja wygląda odwrotnie. Początkowa fascynacja ustąpiła lękowi przed zwiększeniem śmiertelności chorych i ryzykiem późnej zakrzepicy.

Autor podkreśla, że prawidłowe leczenie interwencyjne musi być dostosowane do konkretnej sytuacji klinicznej. Niektóre zmiany nie wymagają implantacji DES ani nawet BMS. Optymalnym wyborem może być dla nich sama angioplastyka balonowa. Podobnie, większość zmian można z dobrym efektem odległym leczyć implantacją BMS.

Autor przewiduje jednak, że po okresie potępienia, stenty DES wrócą do łask, prawdopodobnie w nieco ulepszonej postaci. W niedługim czasie, po zaakceptowaniu ryzyka z tym związanego, być może wszystkie implantowane na świecie stenty będą uwalniać leki. Korzyści płynące z ich stosowania, zwłaszcza przy ciągłym ulepszaniu, wydają się bowiem przeważać nad ryzykiem.

Opracowane na podstawie: European Heart Journal / 2007-03-14

Dodaj komentarz