Insulina wziewna – nie wszystko wiadomo

A. McElduff i D.K. Yue – Inhaled insulin: where are we and where might we go? LINK: MJA 2007;186:390
Konieczność podskórnego podawania insuliny rodzi obawy chorych, a tym samym jest jedną z barier, z którymi stykają się lekarze. W ten sposób McElduff i Yue rozpoczynają na łamach Medical Journal of Australia komentarz redakcyjny dotyczący stosowania insulin wziewnych.

W chwili obecnej na rynku dostępna jest pierwsza insulina wziewna Exubera (Pfizer), inne – AERx (NovoNordisk) i AIR (Eli Lilly) – są testowane w badaniach klinicznych. Technologia produkcji wziewnej insuliny zapewnia liniową zależność między dawką a odpowiedzią kliniczną, zmienność absorpcji insuliny podobną do insuliny podawanej podskórnie, początek i szczyt działania zbliżony do krótkodziałających analogów insuliny, z nieco dłuższym całkowitym okresem działania. W związku z powyższym insulina wziewna stosowana jest w schematach tak samo jak insulina krótkodziałająca, w połączeniu z iniekcją insuliny długodziałającej, służąc do kontroli glikemii poposiłkowej.

Potencjalnie niekorzystne skutki insulin wziewnych to: większa immunogenność i produkcja przeciwciał przeciwinsulinowych, 5% spadek funkcji płuc (odwracalny jak dotychczas, mierzony za pomocą FEV1 i zdolnością dyfuzyjną dla tlenku węgla), teoretyczna możliwość promowania rozwoju nowotworów płuc (działa jak czynnik wzrostu). Ponadto może przejściowo powodować kaszel, absorpcja jej zwiększa się bezpośrednio po wypaleniu papierosa, natomiast biodostępność maleje w przewlekłych chorobach płuc.

Nietypowe jest dawkowanie: kapsułki po 1mg i 3 mg odpowiadają 3 j. i 8 j. insuliny. Dawka początkowa dostosowywana jest do masy ciała (a nie spożycia węglowodanów). Trudność w precyzyjnym dobraniu dawkowania insuliny wziewnej jest ograniczeniem dla zastosowania w chwiejnej cukrzycy typu 1.

W podsumowaniu autorzy uważają, że insulina wziewna jest raczej lekiem o charakterze niszowym. Może uzupełnić dotychczasowe możliwości terapeutyczne u osób z dobrze kontrolowaną cukrzycą typu 1, chcących uniknąć lub zmniejszyć ilość iniekcji. Głównym zastosowaniem wydaje się cukrzyca typu 2, aby ułatwić podjęcie decyzji o wdrożeniu insulinoterapii.

Opracowane na podstawie: Medical Journal of Australia / 2007-04-16

 

Dodaj komentarz