Sól a choroby układu krążenia-aktualny stan wiedzy

Francesco P. Cappuccio – Salt and cardiovascular disease LINK: BMJ 2007;334:859
Ciśnienie tętnicze jest najsilniejszym predyktorem udaru mózgu i innych zdarzeń sercowo-naczyniowych. W komentarzu opublikowanym na łamach British Medical Journal (BMJ), Cappuccio powraca do oczywistego, lecz nieco zepchniętego na plan dalszy, problemu spożycia soli.

Wpływ dużego spożycia soli na wzrost ciśnienia tętniczego jest bardzo dobrze udokumentowany. W licznych badaniach randomizowanych wykazano, że już umiarkowane ograniczenie spożycia soli wywołuje redukcję ciśnienia tętniczego. Efekt ten jest zależny od stopnia ograniczenia podaży chlorku sodu, a niezależny od wieku, płci, rasy, ciśnienia wyjściowego oraz masy ciała. Tym niemniej, do tej pory nie było dużych randomizowanych badań, wykazujących związek pomiędzy spożyciem soli a zdarzeniami sercowo-naczyniowymi.

Komentarz Cappuccio w głównej mierze dotyczy publikacji wyników długoterminowych obserwacji badania TOHP I i II, zamieszczonych w tym samym numerze BMJ. W badaniu tym Cook i wsp. podzielili losowo ponad 3000 uczestników na trzy grupy. W pierwszej ograniczono spożycie sodu do 44 mmol/dzień przez 18 miesięcy (TOHP I); w drugiej do 33 mmol/dzień przez 36-48 miesięcy (TOHP II). Grupa trzecia była grupą kontrolną.

W grupach niskiej podaży soli, w ciągu 10 do 15 lat obserwacji, uzyskano aż 30% redukcję częstości zdarzeń sercowo-naczyniowych. Jest to pierwsze badanie tak silnie korelujące obniżenie podaży soli z istotnymi klinicznie punktami końcowymi.

Na podstawie tych danych autor komentarza zastanawia się, jakie środki należałoby podjąć, aby ten najskuteczniejszy i najefektywniejszy kosztowo sposób profilaktyki chorób układu krążenia w realny sposób zastosować w praktyce. Wiadomo nie od dziś, że zalecanie ograniczenia spożycia soli na poziomie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej nie odnosi skutku. Dzieje się tak również dlatego, że kupując pożywienie przynajmniej częściowo przetworzone nie mamy wielkiego wpływu na ilość zawartej w nim soli. A jest ona z reguły bardzo wysoka.

Według autora komentarza należy więc dążyć do rozwiązań na poziomie legislacyjnym, aby zmusić przemysł spożywczy do stosowania mniejszej ilości soli w produkowanej żywności, zwłaszcza w krajach rozwiniętych. Z kolei w krajach rozwijających się, gdzie spożywa się więcej żywności mało przetworzonej, dobre efekty może mieć edukacja i inicjatywy społeczne zachęcające do ograniczenia spożycia sodu. Przy ciągle zwiększających się kłopotach finansowych systemów opieki zdrowotnej, ciągle zapominamy o tym najtańszym i najskuteczniejszym sposobie profilaktyki chorób układu krążenia.

Opracowane na podstawie: BMJ / 2007-04-28